PR DS 2078 2017

1. Warto zwrócić uwagę ze OLAF otrzymał odpowiedzi od kilkunastu innych wykonawców w projekcie (m.in. Szymona Stomy, Ewy Galant, i innych), którzy odpowiedzieli iż projekt faktycznie realizowali wraz z opisem zrealizowanych czynności. Nie wiadomo dlaczego OLAF zdecydował się ukryć ten fakt w raporcie, choć reguły operacyjne OLAF nakazują ujawniać w raporcie tak fakty obciążające jak i świadczące na korzyść osoby objętej zainteresowaniem. Prokuratura powinna zatem wnioskować do OLAF o ujawnienie całości akt sprawy, dowodów w postaci odpowiedzi od wykonawców których OLAF pominął w raporcie. Prokuratura powinna również domagać się wyjaśnienia dlaczego jedynie odpowiedzi wykonawców korzystne z punktu widzenia celów operacyjnych OLAF zostały ujęte w raporcie, choć było to zdecydowanie niekorzystne dla mnie.

2. Cała sprawa opiera się na podejrzeniu, iż projekt to ściema. Faktycznie rozmowy z OLAF jakie prowadziłem sprowadzały się do zarzutu, iż projekt tej wielkości musiałby kosztować co najmniej 10 razy więcej aniżeli budżet przewidziany w tym projekcie. W szczególności OLAF wyceniał koszt wykonania systemu tej wielkości na około 1-2 M Euro, jakie powinny zostać przyznane z dofinansowania unijnego aby został zrealizowany. OLAF wskazywał, iż system musiałby być wykonywany przez większy zespół projektowy aniżeli wskazano we wniosku o dofinansowanie projektu. Potwierdzeniem są pisemne wnioski o dopuszczenie dowodów na potwierdzenie wykonania projektu przez zadeklarowany zespół, w zadeklarowanych budżetach, jakie kierowałem do OLAF wskazując iż niedopuszczenie tych wniosków prowadzić będzie do OLAF konkluzji iż nasz zespół nie mógł opracować systemu TaskBeat. OLAF ostatecznie nie przyjął wniosków dowodowych i skonkludował iż za wykonanie systemu są fałszywe. Oczywiście OLAF błędnie przyjął iż stroną postępowania dowodowego jest Zagozda sp. z o.o., a mi odmawiając udziału w postępowaniu dowodowym z uwagi na brak interesu prawnego i faktycznego pomimo przyznania tytułu „osoby której dotyczy dochodzenie” od początku dochodzenia. Już samo nadanie tej roli mojej osobie determinowało iż nie było osoby bardziej uprawnionej, posiadającej interes prawny i faktyczny do składania wniosków dowodowych w trakcie dochodzenia. Ponadto oczywiście konkluzja OLAF jest całkowicie nieprawdziwa w podstawowym zakresie z którego wywodzone były wszystkie zarzuty, mianowicie system został wykonany przez zadeklarowany zespół we wskazanym budżecie i czasie, co dokumentują faktury wystawiane przez poszczególne podmioty, które wskazano w uzasadnieniu o postawieniu zarzutów.

3. Zarzut OLAF dotyczący ustalania wartości faktur jest bezpodstawny. Ustalanie wartości faktur jest normalną czynnością biznesową: strony muszą porozumieć się co jest przedmiotem prac, ile będą one kosztowały. W szczególności strony w trakcie realizacji umowy mogą i najczęściej domawiają konieczność fakturowania za etap lub dane etapy pracy tak aby kwota na fakturze sprzedawcy zmieściła się w budżecie nabywcy. W tym czasie wielokrotnie negocjuje się zakres i budżet prac, a zebrany materiał dowodowy nie wskazuje, żeby strony „domawiały” się co do wysokości oferty lub faktury w taki sposób, aby wskazać konkretną cenę. Jest całkowicie normalne, że z powodów księgowych faktura powinna być wystawiona po wykonaniu usługi, jednakże możliwa do zaksięgowania przez obie strony w danych okresach rozliczeniowych z uwagi na kwestie księgowe, jak i podatkowe. Negocjowanie wysokości faktur, terminu wystawienia i zakresu (części) usług jakie mają obejmować faktury – jest normalną praktyką biznesową.

4. Zarzut OLAF dotyczący przeszacowania kosztów usług consultingowych jest bezpodstawny. Wszystkie usługi zostały zrealizowane zgodnie z cennikiem usług świadczonych przez spółkę oraz zgodnie z budżetami publikowanymi na stronie, a każdorazowo akceptowanymi przez klienta oraz PARP. Zgodnie z opiniami naszych klientów, w tym zagranicznych usługi spółki są przystępne cenowo, natomiast zgodnie z opinią osób postronnych, nieposiadających wiedzy na temat tego na czym te usługi polegają, niekompetentnych lub wręcz nieuprawnionych do oceny (w tym w szczególności pracowników księgowości) ceny te mogą być wysokie. Ocena jakiejś księgowej lub innej postronnej osoby nie jest żadnym dowodem w sprawie.

5. Zarzut OLAF dotyczący przeszacowania kosztów jest bezpodstawny. W tamtym czasie wszystkie koszty wynikały z faktur, a faktury z umów, a umowy z budżetów, które wyznaczał PARP. Jeśli PARP wyznaczył duży budżet na usługi consultingowe, to tyle one wynosiły. Oprócz podsłuchanej rozmowy księgowej, której „chlapnęło” się wyrazić prywatną ocenę w czasie pracy. Ja zabrałbym tej Pani wynagrodzenie proporcjonalne do czasu w jakim wypowiadała te niemądre słowa a fakturowanie spółki za czas w którym wypowiada się prywatne opinie jest co najmniej nadużyciem. Faktycznie jednak jedyną osobą uprawnioną do oceny kosztów była osoba oceniająca zgodność zawieranych umów z umową dotacyjną. W tamtym czasie była to kancelaria Rafała Malujdy, który zresztą podobnie jak i pracownicy ZARR – w tamtym czasie nie widziała żadnego naruszenia umowy w tym, iż wspólnie z żoną realizujemy umowę o dofinansowanie. Ja miałem prawo opierać się na ocenie tak ZARR, jak i prawnika, który opiniował wszystkie umowy w projekcie, w tym współpracę firm Zagozda sp. z o.o. i Taskscape Ltd jako poprawną i zgodną z obowiązującym prawem, a także umową o dofinansowanie.

6. Podmiot wskazany jako poszkodowany: Zachodniopomorska Agencja Rozwoju Regionalnego nie jest stroną umowy, a jedynie przedstawicielem strony umowy, a zatem nie może być poszkodowanym. Chociażby z tego powodu nigdy nie było możliwe uniknięcie popełnienia tego przestępstwa, o jakie się mnie podejrzewa ani naprawienie szkody poprzez zwrot środków celem uniknięcia stawianych mi zarzutów. Ponadto, ponieważ prawidłowy podmiot (PARP) rozpoczął procedurę odzyskiwania środków, nie można dwukrotnie oczekiwać spłaty tej samej kwoty, skoro jeszcze nie wiadomo, ile wynosi strata. Zgodnie z aktami postępowania administracyjnego, PARP zwrócił się do zarządu Zagozda sp. z o.o. z prośbą o zwrot kwoty wymienionej w akcie oskarżenia. Akta wskazują, iż PARP przygotowuje kroki prawne przeciwko Taskscape Ltd, która przejęła realizację umowy będącej przedmiotem żądania zwrotu jaki PARP skierowała do Zagozda sp. z o.o. Zwrócić należy uwagę iż PARP jednoznacznie wykluczył iż domaga się jakiejkolwiek kwoty zwrotu ode mnie z tytułu nieprawidłowej realizacji umowy czy jakiegokolwiek naruszenia prawa w świetle raportu OLAF.

7. Kwota wymieniona w uzasadnieniu prokuratury nie uwzględnia sposobu wyliczania straty jaką mógł ponieść PARP, który w świetle raportu OLAF pisemnie zrzekł się jakichkolwiek roszczeń wobec mnie (TODO: dostarczyć pismo PARP), ponieważ w zasięgniętej opinii u pracowników Ministerstwa Cyfryzacji, to prokuratura bezpośrednio nalegała na postępowanie administracyjne, a także wpływała na PARP tak aby PARP za wszelką cenę wypowiedział umowę. Prawidłowe wyliczenie kwoty straty powinno odbyć się na podstawie taryfikatora Instytucji Wdrażającej/Instytucji Pośredniczącej II stopnia. Taryfikator służy do określenia kwoty dofinansowania podlegającej zwrotowi, w oparciu o Tabelę 2 pkt 12 Taryfikatora – Określenie dyskryminacyjnych warunków udziału w postępowaniu lub kryteriów oceny ofert, np. w wysokości 25% wartości wydatków kwalifikowalnych obarczonych nieprawidłowością z uwzględnieniem intensywności wsparcia. Zastosowana metoda wskaźnikowa, przy braku możliwości zastosowania metody dyferencyjnej, z uwagi na trudność w określeniu rzeczywistej szkody, zawiera w sobie określenie charakteru, wagi a także strat powstałych w wyniku zaistnienia nieprawidłowości. Zresztą umowa została wypowiedziana jeszcze w maju 2015 r. Zgodnie z pismem w którym wzywałem do jej realizowania przez PARP, w szczególności wzywając pisemnie do przeprowadzenia negocjacji, pisałem iż zaniechanie ich przeprowadzenia w zgodzie z obowiązkiem wynikającym z umowy traktuję jako wypowiedzenie umowy. Uzasadniłem iż zaniechanie będzie oznaczać dla Zagozda sp. z o.o. brak możliwości wykonywania umowy. Efektem braku dotrzymania terminów i warunków umowy przez PARP umowa przestała być wykonywana.

8. Podstawą zarzutu fałszywości faktur wskazanych przez prokuraturę jest „brak jest dowodów na rzeczywiste dostarczenie usług/towarów” (k. 1018) wymienionych w fakturach. Tymczasem ani OLAF, ani prokuratura nie zwróciła się nawet o takie dowody do podmiotu, który je posiadał tak w czasie kontroli, jak i postępowania. Faktycznie podmiotem, który był w posiadaniu serwerów zawierających dokumenty i faktyczne efekty prac poświadczające wykonanie prac i dostaw – w tamtym czasie była spółka Taskscape Ltd. Również Taskscape Ltd nigdy nie została poproszona o przedstawienie takich dowodów. Z informacji jakie uzyskałem nieoficjalnie, OLAF zwrócił się do brytyjskiego sądu o nakaz przeszukania biur Taskscape Ltd (jak również innych wykonawców w projekcie), ale w świetle sprzecznych, niekompletnych, a przede wszystkim w świetle braku logiki uzasadnienia jakie OLAF przedstawił we wniosku o przeszukanie siedziby spółki, akurat brytyjski wymiar sprawiedliwości nie uznał uzasadnienia OLAF za wystarczająco uzasadniające podejrzenie popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa. Efektem kompletnie głupiego uzasadnienia jakie przedstawili w sądzie pracownicy OLAF nie uzyskano nakazu przeszukania, efektem faktycznie nie uzyskano żadnych dowodów na faktycznie dostarczenie usług/towarów przez Taskscape Ltd, co jest faktem wskazanym w raporcie OLAF, jednak fakt ich braku jest całkowicie zawiniony przez OLAF.

9. Podstawą zarzutu fałszywości faktur wskazanych przez prokuraturę jest „brak jest dowodów na rzeczywiste dostarczenie usług/towarów” (k. 1018). Tymczasem cała dokumentacja zdjęciowa dostarczonych sprzętów, licencji – wykonana przez pracowników ZARR/PARP była niszczona przez tych pracowników. Fakt, iż dokumentacja została zagubiona został potwierdzony w niezależnym postępowaniu przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie (P0 II Ds. 48.2016). Poza osobami „działającymi pod wpływem błędu”, nie znaleziono winnych którzy ingerowali w treść zdjęć, choć „pomieszanie” dokumentacji zdjęciowej naszego projektu z innymi projektami zostało wyraźnie stwierdzone przez prokuraturę. Nie ustalono jeszcze, gdzie znajduje się dokumentacja zdjęciowa oraz pozostała dokumentacja realizacji projektu. Anna Płusa jeszcze w 2014/2015 obiecywała prokuratorowi do protokołu, że dokumentację tą przedstawi, jednak do dnia dzisiejszego nie wywiązała się z tego obowiązku, zasłaniając się obszernością dokumentacji jaką miała dostarczyć na wezwanie prokuratury. Dopiero dostarczenie tej dokumentacji wykaże, że projekt faktycznie był realizowany, jak dokumentują to faktury. Faktyczne powody nie dostarczenia dokumentacji projektu wykazało dopiero inne postępowanie prokuratorskie, które ujawniło że dokumentacja zwyczajnie została pogubiona przez pracowników ZARR wkrótce po tym jak odmówiłem współpracy łapówkarskiej z ZARR. Postanowienie prokuratury uprawomocniło się wyrokiem sądu, który jednoznacznie stwierdził pogubienie dokumentacji przez pracowników ZARR. TODO: złożyć zawiadomienie o niedopełnieniu obowiązków służbowych.

10. Ja zwróciłem się pisemnie do OLAF o zabezpieczenie dowodów w postaci dokumentacji projektowej znajdującej się na serwerach na Malcie. OLAF jednak nie był zainteresowany zabezpieczeniem dokumentacji projektowej, ponieważ od czasu oskarżeń dyrektora generalnego OLAF o korupcję, tak jemu, jak i pracownikom OLAF grozi postępowanie prokuratorskie na Malcie. Malta jako członek EU, walczy z dyrektorem generalnym OLAF zniesienie jego immunitetu oraz ekstradycję jego oraz innych pracowników OLAF pod zarzutami korupcyjnymi . W tej sytuacji pracownicy OLAF mieli osobiste powody, aby nie uzyskać dowodów, a swoje zaniedbanie zarzucają beneficjentowi jako dowód wymieniony w raporcie na k. 1018 wskazując, iż „brak jest dowodów na rzeczywiste dostarczenie usług/towarów”. Biorąc pod uwagę, że OLAF nawet nie wystosował żadnej prośby do Taskscape Ltd będącej w posiadaniu dokumentacji projektowej, to brak dowodów na niewinność nie może w ogóle być dowodem winy, a w szczególności, gdy brak dowodów jest wyłącznie zaniedbaniem strony formułującej oskarżenia pod adresem beneficjenta.

11. Podstawą zarzutu fałszywości faktur wskazanych przez prokuraturę jest „brak jest dowodów na rzeczywiste dostarczenie usług/towarów” (k. 1018). Tymczasem nie przesłuchano żadnych świadków na okoliczność potwierdzenia, iż prace związane z monitorowaniem serwerów tak przez Magdę, jak i prace projektowe i programistyczne wykonane przez Pawła faktycznie zostały wykonane. Faktycznie Ewa Ciaś, Ewa Michalska, Ewa Galant – współpracowały z Magdą zgłaszając usterki z oprogramowaniem na serwerach tak, aby Magda je mogła usuwać, a Sebastian Janus, Andrzej Pacanowski, Paweł Olejnik w sposób ciągły pracowali z Pawłem nad specyfikacją kodu oprogramowania i jego wytwarzaniu. Dopiero przesłuchanie tych osób mogłoby potwierdzić, że serwery faktycznie były monitorowane, a prace programistyczne faktycznie wykonywane.

12. Co więcej, „brak dowodów” wcale nie obciążą ani strony umowy, która przecież zrealizowała projekt, na którego faktyczną realizację brak rzekomo dowodów, ani syndyk, która po prostu nie posiadała żadnej wiedzy technicznej, umożliwiającej jej prezentację dowodów, ale pracowników PARP. Zgodnie z wytycznymi w zakresie prowadzenia kontroli na miejscu, podstawowym obowiązkiem pracowników delegowanych do kontroli przez PARP jest weryfikacja, iż faktycznie poniesiono koszty projektu zgodnie z przedstawioną dokumentacją. Zgodnie z wytycznymi kontroli podlegają „w szczególności sprawdzenia dostarczenia współfinansowanych towarów i usług, faktycznego poniesienia wydatków, prawidłowości sporządzenia wniosków o płatność oraz zgodności projektów i poniesionych wydatków z zasadami wspólnotowymi i krajowymi, a także postanowieniami umowy/decyzji o dofinansowanie projektu Podczas obu kontroli”. W trakcie projektu, a także podczas kontroli trwałości, taka weryfikacja faktycznego ponoszenia kosztów miała miejsce. Zgodnie z wytycznymi obowiązującymi zespół kontrolujący: „Prawidłowo przeprowadzona kontrola projektów, polega na sprawdzeniu dokumentacji finansowej i rzeczowej, (jak np. sprawdzenie w ewidencji środków trwałych ujęcia zakupionych urządzeń), umów, dokumentacji związanej z wyborem przez beneficjenta wykonawców i dostawców towarów i/lub usług, dokonaniu oględzin przedmiotu projektu, przeprowadzenia rozmów z odpowiednimi osobami, zebrania wyjaśnień.”. Weryfikacja była prowadzona przez trzech pracowników delegowanych przez PARP, w tym jedną osobę o kwalifikacjach merytorycznych technicznych. Efektem kontroli były prezentacja efektów w postaci postępów realizacji e-usługi, raportu z wersjonowania kodu źródłowego, a także prezentacja faktycznie działającej e-usługi. Dodatkowo wykonano dokumentację zdjęciową dla zakupionego sprzętu i oprogramowania, a także raportów i protokołów z wykonanych usług. Utracenie wykonanych dowodów z faktycznej realizacji obciąża jedynie PARP, co powinno być przedmiotem zawiadomienia do prokuratury (niedopełnienie obowiązków, utrudnianie dochodzenia).

13. Co więcej Syndyk nie mogła mieć dowodów, które tak w postaci kodu, produktu, dzienników, jak i innych dokumentów były zawsze digitalizowane przez pracowników oraz gromadzone na serwerach produkcyjnych przedsiębiorstwa. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności po czasie okazało się, że jeszcze w lipcu OLAF zabezpieczał dowody dotyczące projektu odwiedzając siedziby wykonawców, księgowych, a także zabezpieczając serwery spółki. Podczas zabezpieczania głównych serwerów spółki doszło jednak do awarii na skutek niekompetencji pracownika pracującego na zlecenie OLAF, w wyniku czego dane duplikowane na dwóch dyskach uległy uszkodzeniu. Ja wraz z pracownikiem technicznym spotkaliśmy się z pracownikami centrum danych Unizeto odpowiedzialnego za przetwarzanie i zabezpieczenie danych serwerów spółki. Pracownicy centrum serwerowego Unizeto pomimo zabezpieczeń fizycznych i elektronicznych nie potrafili wyjaśnić, jak doszło do utracenia wszystkich danych z obu dysków w tym samym momencie. Co jednak nie było znane ani syndykowi, ani pracownikom centrum danych, ani OLAF a tym bardziej prokuraturze – to że dane kopiowane były w tym czasie również na serwerach spółki Taskscape Ltd, która po przejęciu projektu jako następca prawny umowy dotacyjnej, właściciel projektów spółki oraz umów z klientami Zagozda sp. z o.o., odtworzyła wszystkie dane projektu. Prokuratura powinna natychmiast wszcząć postępowanie wyjaśniające, jak doszło do pogubienia danych na serwerach spółki, przesłuchując w tej sprawie pracowników Unizeto oraz OLAF w celu ustalenia czy dowody faktycznego zrealizowania projektu nie zostały utracone na skutek zaniedbania lub też celowego działania urzędników.

13.1 Zagadka wnioskow OLAF, ktory stwierdzil iz projekt TaskBeat nigdy nie powstal z uwagi na koronny dowod w postaci „braku dowodow iz było inaczej” mozna rozwiazac również w taki sposob iz już po ogloszeniu upadlosci spolki przez sad wystosowalem oficjalne pismo do syndyk spolki w ktorym zabronilem prezentowania takich dowodow, a w szczegolnosci udostepniania wgladu pracownikom OLAF w dokumentacje projektowa i wykonawcza projektu, a także samego projektu oraz serwerow na ktorych byl uruchomiony. Poniewaz już na początku procesu prowadzenia upadłości spółki, obiecalem synsyk iz spolka Taskscape ostatecznie wygra postepowania sprzedazy majatku spolki wedlug nakreslonych przez syndyk warunkow, umowilismy się ostatecznie iz to Taskscape Ltd zabezpieczy majatek zarzadzany przez syndyk a także iz do czasu jego sprzedazy, Taskscape pozostanie jego operatorem i uzytkownikiem. Taskscape Ltd zawarla również umowy na mocy ktorych jeszcze przed zakupem majatku otrzymala prawa do prowadzenia sprzedazy TaskBeat

14. Faktyczna strona umowy: PARP – zapoznawszy się z materiałami OLAF, przesłało mi pisemną opinię, iż nie ma żadnych roszczeń wobec mojej osoby. Istotne jest, że PARP potwierdziła (notatką prok. Karwowskiej) iż nadal nie jest zainteresowana żadnym postępowaniem prokuratorskim. PARP w piśmie zapewniającym mnie o braku moich zobowiązań i (interesu prawnego lub faktycznego) w postępowaniu mającym na celu odzyskanie środków przez rzekomo poszkodowanego, zapewniał mnie, że naprawienie szkody, a tym samym wykluczenie przestępstwa przeze mnie nie jest potrzebne. Nie widzę powodu, żeby odpowiadać za przestępstwo, którego ewidentnie chciałem uniknąć robiąc wszystko co możliwe, aby uczestniczyć w postępowaniu o zwrot środków.

15. Naprawienie szkody nie jest możliwe, ponieważ PARP odmówił realizacji umowy jeszcze w jej trakcie. Zgodnie z zeznaniami Magdaleny Kotnis przyczyną odmowy był „brak zwyczaju” w zapewnieniu przeprowadzenia negocjacji, pomimo iż to przeprowadzenie negocjacji jest konieczną czynnością w przypadku wszelkich wątpliwości co do realizacji umowy tak, aby uznać, że umowa została w ogóle zrealizowana. W tej sytuacji odmowa przeprowadzenia negocjacji jeszcze w trakcie obowiązywania umowy doprowadziła do zablokowania negocjowania kwoty ewentualnego zwrotu w czasie, w którym ja byłem upoważniony do prowadzenia takich negocjacji. Celem negocjacji jest wyjaśnienie wątpliwości i zwrotu kwot, w związku z ewentualna nieprawidłową realizacją umowy. Procedura ta była wielokrotnie stosowana w różnych projektach, w tym konkretnie w projekcie, którego dotyczą zarzuty. Na obecnym etapie spółka znajduje się w upadłości, nie mam możliwości podjęcia negocjacji pomimo chęci, a także dokonania zwrotu pomimo dostępności środków. Efektem nie mam naprawienia ewentualnej szkody, którą to mógłbym naprawić, gdyby PARP/ZARR realizowały umowę zgodnie z jej zapisami i umożliwiły mi zwrot dotacji w czasie, w którym był on możliwy. Nie widzę powodu, żeby odpowiadać za przestępstwo, którego ewidentnie chciałem uniknąć robiąc wszystko co możliwe, aby uczestniczyć w negocjacjach zwrotu środków.

16. W sytuacji, gdy naprawienie szkody wykluczają przestępstwo, a ja wielokrotnie próbowałem wziąć udziałów negocjacjach celem zwrotu, a także w postępowaniu administracyjnym celem zwrotu kwoty jaka ewentualnie miałaby być pobrana niezgodnie z umową, to można uznać, że zrobiłem wszystko co możliwe, aby uniknąć popełnienia zarzuconego mi (konkretnie takiego) przestępstwa. Byłoby absolutnym absurdem, gdyby przyjąć, że organy państwowe robią wszystko aby doprowadzić do przestępstwa, a wręcz sprowokować jego popełnienie, tylko po to aby następnie stawiać komukolwiek zarzuty z tego powodu że nie miał innego wyboru jak popełnić określony czym, któremu starał się zapobiec.

17. W raporcie brak Pana Salnikova, który prowadził postępowanie przez większość czasu. Efektem naszych rozmów Salnikov zawiadamiał prokuraturę, iż, oprócz tego, iż rzekomo stoję za spółką Taskscape Ltd, również rzekomo za około 30 innymi firmami, co zresztą częściowo jest prawdą, o czym w dalszych punktach. W trakcie postępowania skarżyłem się OLAF, że Salnikov pracuje również dla innych stron (ogólnie) tego postępowania, czego dowodem było, że posiadał dokumenty, do których pracownicy OLAF nie mogli mieć prawa dostępu. Ostatecznie Salnikov został odesłany przez OLAF do swoich prawdziwych pracodawców w Moskwie. Warto złożyć wniosek dowodowy, iż w trakcie realizacji projektu TaskBeat prowadziliśmy również m.in. projekty „Budżet Domowy”, „Spending Tracker”, a także „Budżet Firmowy”. Przesłuchanie Salnikova stanowi istotną okoliczność potwierdzającą, iż rzekoma korespondencja pomiędzy stronami wymieniona w raporcie OLAF, faktycznie jest amalgamacją korespondencji tych samych osób, ale z różnych projektów. W związku z tym trzeba się bedzie zwrocic z wnioskiem dowodowym o przesluchanie wszystkich pracownikow: Andrzej Pacanowski, Agnieszka Ameryk, Ewa Cias, Pawel Olejnik na okolicznosc stwierdzenia iz wszystkie dokumenty i ustalenia z kontrahentami w projekcie TaskBeat mialy odbywac się jedynie za pomoca systemu Mantis, pozniej TaskBeat. Wniosek dowodowy potwierdzi iz korespondencja mailowa powinna byc rozpatrywana wzgledem kluczowych warunkow, kontekst projektu, etap rozliczenia, a także wszystkie wersje dokumentow, wraz z datami powstania zapisow rozmow i plikow dokumentow w systemie TaskBeat. Dopiero dopasowanie maili do odpowiednich projektow, etapow, kontekstu rozmowy, jak i postanowien – moze prowadzic do wnioskow czy dana korespondencja w ogole dotyczy projektu konkretnie wskazanego w akcie oskarzenia

18. Wyjaśnić należy, dlaczego OLAF pomija dostarczoną dokumentację z ogłoszenia budżetów konkursów, nadesłanych ofert, a także protokołów rozstrzygnięcia prac będących przedmiotem zainteresowania OLAF. Wbrew twierdzeniom raportu OLAF, beneficjent przeprowadzał procedurę rozeznania rynku posługując się transparentną i obiektywną procedurą wyłaniania wykonawcy w projekcie. Efektem zastosowanej procedury były dokumenty publikowane tak na stronach beneficjenta. Dodatkowo dokumentacja ta została przekazana do PARP, który wycofał się przecież z absurdalnych zarzutów zaniedbań w wyłanianiu wykonawców w projekcie.

19. Dokumenty dostarczone przez OLAF bezprawnie łączą wiele konwersacji dotyczących wielu różnych projektów w jeden ciąg zdarzeń, które nawet nie dotyczyły jednego projektu. Przykładowo wiele konwersacji dotyczy projektów Budżet Domowy (o czym świadczy, iż nadawca wybierał konto z domeny budżetowy), a nagłówki stanowiące kontekst tej rozmowy odwzorowuje sam raport OLAF. Konwersacje z innych projektów zostały złożone w jedną z konwersacjami dotyczącymi projektu objętego dofinansowaniem. Z tego powodu listy zebrane z różnych projektów wykonywanych przez tych samych wykonawców nie mogą być wykorzystane jako dowód w jednej sprawie dotyczącej jednego projektu.

20. Dokumenty dostarczone przez OLAF bezprawnie zostały rozszerzone o wyrażenia lub zwroty mające dopasować je do tez i nagłówków raportu OLAF, podczas gdy słowa te kompletnie nie padały. Symbole takie „PS” zostały zamienione na nazwiska osób, takich jak „Piotr Słodownik”, chociaż wykorzystanie ich w danym miejscu i kontekście w ogóle nie miało innego celu aniżeli spekulowanie nad ich znaczeniem w celu wytworzenia wrażenia pasującego do tezy raportu. Z tego powodu listy o treści zafałszowanej poprzez dodanie fraz wskazujących na kryminalność intencji ich autorów albo zafałszowane poprzez usunięcie odpowiedzi wskazujących na prawdziwe intencje autorów – nie mogą być wykorzystane jako dowód w sprawie dotyczącej projektu.

21. Raport OLAF wskazuje, iż bazuje jedynie na wybranych płatnościach. Na karcie 1019 OLAF wyraźnie wskazuje, iż „Biuro OLAF zweryfikowało kilka płatności dokonanych przez Beneficjenta na rzecz poszczególnych wykonawców”. Skoro postępowanie OLAF opiera się wyłącznie na kilku płatnościach, a nie na całości płatności realizowanych w projekcie, to trudno w tej sytuacji mówić o komplecie dowodów, aby stwierdzić czy rzeczywiście doszło do naruszenia, w tym w szczególności naruszenia postanowień umowy cywilnej na jakąkolwiek określoną kwotę. W żaden sposób wybrane przykłady faktur nie mogą uzasadniać żądanej kwoty zwrotu lub szkody, jeśli nie wykazano tej kwoty oraz zarzutów co do prawidłowości rozliczenia wszystkich faktur, jakie się na nią miałyby składać. Co ciekawe, z nieoficjalnych informacji wynika iż OLAF zweryfikował znacznie więcej niż „kilka płatności”, ale skrupulatnie ukrywał to w swoim raporcie. Przykładem informacji celowo pominiętych w raporcie są odpowiedzi jakie uzyskał od Ewy Galant, Szymona Stomy, w których to jasno potwierdzono faktyczne wykonanie płatności na rzecz, jak również i samych prac przez poszczególnych wykonawców. W świetle tego że pracownicy OLAF zobowiązani są do ujmowania dowodów „na korzyść” jak i „na niekorzyść” podejrzanego podmiotu, pominięcie tych jednoznacznych dowodów „na korzyść” stanowi niedopełnienie obowiązków służbowych – przestępstwa mającego swój efekt na terytorium Polski, a zatem podlegającego również pod polski kodeks karny.

22. W żadnym wypadku efekt postępowania administracyjnego nie może rzutować na postępowanie karne. Sąd w prawomocnym orzeczeniu odrzucił wniosek o uwzględnienie mnie na prawach strony w toczącym się postępowaniu administracyjnym z uwagi na interes prawny lub faktyczny w postaci toczącego się postępowania karnego. Sąd administracyjny rozstrzygnął już, iż w żadnym wypadku prowadzone postępowanie administracyjne nie wpływa na interes prawny lub faktyczny zainteresowanego, jeśli prowadzone jest przeciwko niemu postępowanie karne w tej samej sprawie. Zarówno Ministerstwo Rozwoju stoi na stanowisku, jak i następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny rozstrzygnął prawomocnie iż kwestia dochowania bądź nie dochowania zasad w projekcie w ogóle nie leży w kwestii mojej osobistej odpowiedzialności zatem w żadnym stopniu nie jestem osobą właściwą aby wykazywać dochowania zasad w projekcie, ponieważ ani w kontekście administracyjnym, ani w kontekście karnym nie mam żadnego interesu prawnego ani faktycznego aby te sprawy wyjaśniać. Nie rozumiem dlaczego obecnie toczy się postępowanie karne w tej sprawie, skoro sprawa podlegała już prawomocnemu rozstrzygnięciu przez sąd.

23. Raport OLAF na karcie 1020 wskazuje, iż podstawą do stwierdzenia rzekomej „fałszywości” faktur jest ogólnie dokumentacja zebrana przez PARP. Dzisiaj wiadomo, iż dokumentacja PARP była fałszowana przez pracowników wyznaczonych przez PARP, o czym szczegółowo mówi postępowanie prokuratorskie w sprawie fałszowania zdjęć z dostaw usług/towarów wykonanych przez pracowników wyznaczonych przez PARP. Wskazuje to iż cały raport OLAF powstał na bazie fałszywych dokumentów, przynajmniej w części dokumentów dostarczonych przez PARP, o czym OLAF mówi, iż stanowiły dowód stwierdzenia fałszywości faktur. Niezależnie od tego OLAF nie wskazuje które części dokumentacji PARP miałyby potwierdzać fałszywość jakichkolwiek faktur. Nie wystarczy ogólnie powoływać się na rozmowy czy dokumentację, niezależnie jak obszerną, aby ogólnie stwierdzić fałszywość jakiegokolwiek dokumentu, a w szczególności faktury.

24. Przed postawieniem zarzutów prokuratura powinna przesłuchać wszystkich pracowników: Andrzej Pacanowski, Agnieszka Ameryk, Ewa Ciaś, Paweł Olejnik na okoliczność stwierdzenia, iż wszystkie dokumenty i ustalenia z kontrahentami w projekcie TaskBeat miały odbywać się jedynie za pomocą systemu Mantis, później TaskBeat. Co ciekawe, prokuratura przesłuchiwała już tych świadków na okoliczność potwierdzenia faktycznej realizacji projektu, a udając ze prowadzi inne postepowanie (TODO: podać sygnaturę). Ja widziałem te akta ale uważam ze ponieważ wszyscy świadkowie zgodnie potwierdzali faktyczna realizacje projektu i zgodność faktur z wykonanymi pracami, to protokoły tych przesłuchań nie zostały zawarte w aktach postepowania.

25. Przed postawieniem jakichkolwiek zarzutów prokuratura powinna zwrócić się do Taskscape celem analizy kodu źródłowego, kluczowych warunków, kontekstu projektu, etapów rozliczenia, a także uzyskania wszystkich wersji specyfikacji i kodu źródłowego, wraz z datami powstania zapisów rozmów i plików dokumentów w systemie TaskBeat. Dopiero dopasowanie maili do odpowiednich projektów, etapów, kontekstu rozmowy, jak i postanowień – może prowadzić do wniosków czy dana korespondencja w ogóle dotyczy projektu konkretnie wskazanego w akcie oskarżenia, a obecność dokumentów z przebiegu prac mogłaby potwierdzić faktyczne wykonanie usług opisanych w fakturach.

26. Prokuratura powinna zważyć, iż żadna z faktur wymienionych w zarzutach, a składająca się na kwotę określona w zarzutach nie został wystawiony przeze mnie. Ja miałem pełne prawo wierzyć i nadal wierzę, że faktury odzwierciedlają faktyczny obrót gospodarczy, ponieważ uczestniczyłem we wdrażaniu oprogramowania i dokumentacji będącej przedmiotem wymienionych faktur. Ponadto uczestniczyłem w testowaniu oprogramowania i weryfikacji, a także korygowałem dokumentację dostarczoną w ramach usług wymienionych na fakturach. Ponadto widziałem protokoły postępu realizacji prac, weryfikowałem jakość wykonanych prac, a także pamiętam wykonana dokumentacje zdjęciową z dostarczonych usług/towarów, która została wykonana i zarchiwizowana przez pracowników wyznaczonych przez PARP podczas każdej z przeprowadzonych kontroli. Ponadto prezentowałem wykonany kod źródłowy, omawiałem postępy realizacji prac, pokazywałem gotowe produkty pracownikom kontrolującym projekt. Na samym końcu udostępniałem możliwość dokonania zdjęć sprzętu, zdjęć ekranów licencji, programów, które przesyłałem pracownikom wyznaczonym przez ZARR. Prokuratura powinna natychmiast ustalić miejsce przechowywania i uzyskać faktyczną dokumentację zdjęciową sprzętów oraz zdjęcia efektów zrealizowanych usług

27. Prokuratura powinna zważyć iż wnioski o płatność, wraz z dokumentami faktur opracowane i składane były przez delegowanego pracownika odpowiedzialnego za przygotowywanie wniosków o płatność. Ja w ogóle nie zajmowałem się przedkładaniem żadnych dokumentów do rozliczenia dotacji, ponieważ nie należało to do zakresu moich obowiązków, a należało do zakresu obowiązków innej osoby pełniącej inne stanowisko. Spółka wydzieliła stanowisko specjalisty odpowiedzialnego za nadzór nad prawidłowością realizacji umowy o dofinansowanie, który wraz z Magda przygotowywał faktury oraz dołączone do nich umowy na podstawie których faktury wystawiono, wraz z protokołami potwierdzającymi realizacje usług.

Ustalenia te potwierdziła już prokuratura w postępowaniu 2 Ds 48 / 16 – zeznania świadka Małgorzata Malak prokurator podsumował: ” Spółka Zagozda współpracowała z innymi firmami, miała podwykonawców, ale Małgorzata Malak me potrafiła ich wymienić. Wskazała, ze całość dokumentacji przekazywała księgowej. Jeździla także do ZARR składać dokumenty dotyczące rozliczenia dotacji, zawoziła faktury, umowy i inne dokumenty przygotowywane przez księgową. W kompletowaniu tej dokumentacji pomagała świadkowi Magdalena Swebodzińska. Kiedy Małgorzata Malak odchodziła z pracy kończyła się także dotacja, biuro zostało przeniesione na ul. Wielka Odrzańską. Świadek była obecna przy końcowym rozliczeniu dotacji, przy dwóch kontrolach, podczas których pracownicy ZARR przeglądali dokumenty, kserowali je, wykonywali zdjęcia”

Dokumenty te następnie zostały przedłożone zewnętrznej firmie, która opiniowała wnioski o płatność dbając o poprawność samego wniosku o płatność oraz obecność wszystkich niezbędnych dokumentów. Przyjęta procedura w spółce zakładała, iż dopiero pozytywna opinia specjalisty ds. rozliczeń dotacji potwierdzająca rzetelność dokumentów oraz zewnętrznej firmy potwierdzająca spełnienie wymogów formalnych – uzasadniały podpisanie wniosku o płatność przeze mnie. Analogicznie podpisuje zeznanie podatkowe po opracowaniu przez księgowość spółki zakładając, że wszystkie pozycje są odpowiednio przeliczone i z uwzględnieniem wszystkich dokumentów, które odzwierciedlają deklarację podatkową w całości. Ja podpisywałem każdy wniosek po zatwierdzeniu rzetelności dokumentów przez specjalistę ds. rozliczeń dotacji oraz zewnętrznego specjalistę ds. rozliczeń dotacji – które zostały dla mnie opracowane. Finalnie dokumenty zanosił do ZARR pracownik delegowany do kontaktów z ZARR, gdzie rzetelność tych dokumentów była weryfikowana ponownie przez pracownika ZARR. Dopiero po tej trzeciej weryfikacji, dokumenty były przekazywane do PARP. Podważenie wniosków o płatność od strony dotacji jest tożsame z podważeniem deklaracji podatkowych jakie składała spółka rozliczając każdy miesiąc od strony podatkowej. Analogicznie prokuratura powinna oskarżyć mnie o składanie fałszywych deklaracji podatkowych, które opracowywała dla spółki osoba pełniąca funkcję nadzoru nad prawidłowością rozliczeń podatkowych. Zeznania Marty Nowaczyk przed prokuratorem w sprawie (P0 II Ds. 48.2016) jednoznacznie wskazują iż to ona była osobą przedkładającą dokumenty do rozliczenia dotacji, co znajduje odzwierciedlenie tak w protokole przesłuchania, jak i w uzasadnieniu postanowienia prokuratury.

28. Kwota jakiej PARP nie chce dochodzić ode mnie, a jakiej dochodzi ode mnie w imieniu PARP prokuratura, jest spłacana przez syndyk. To wyłącznie od syndyk zależy, czy zgodzi się czy się nie zgodzi na jej zwrot do PARP, jeśli tak to w jakiej wysokości. Jeśli ode mnie by to zależało, kwota byłaby już dawno zwrócona. Wyłącznie od syndyk zależy, czy wypłaci tą lub inną kwotę do PARP, który zwrócił się do syndyk o zwrot kwoty jaka według PARP została pobrana nienależnie. Jeżeli nastąpiła jakaś szkoda z ramienia ZARR, to ZARR powinien zwrócić się do syndyk o zwrot dotacji, po czym dokonanie zwrotu wyklucza popełnienie przestępstwa wyłudzenia dotacji. Nie wiadomo dlaczego ZARR do tej pory nawet nie zwrócił się do syndyk o wpisanie na listę wierzycieli. Nie wiadomo również dlaczego PARP nie zwrócił się do Taskscape Ltd o zwrot środków z rzekomo nienależnej dotacji, skoro to Taskscape Ltd jest następca prawnym wykonującym umowę o dofinansowanie. Nie wiadomo dlaczego do tej pory Taskscape Ltd nie otrzymało pisma o wypowiedzeniu umowy. Nie ma do tej pory odpowiedzi od PARP na wniosek o uwzględnienie Taskscape Ltd w postępowaniu administracyjnym mającym na celu zwrot środków z dotacji. Prokuratura powinna zważyć, że PARP rozważał podjęcie kroków prawnych względem Taskscape Ltd zasięgając porady prawnej o możliwość dochodzenia tej kwoty (patrz akta postepowania administracyjnego PARP). Zgodnie z otrzymaną opinią PARP nie powinien próbować dochodzić kwoty od Taskscape Ltd ponieważ operuje ona w ramach brytyjskiego systemu prawnego, w którym są małe szanse na egzekwowanie umowy o dofinansowanie, która jest nieprecyzyjna. Nie wiadomo obecnie na jakim etapie jest to dochodzenie roszczenia przez PARP względem Taskscape Ltd. Nie może być tak ze ja będę oskarżony o wyrządzenie szkody w postaci wyłudzenia dotacji, którą to zwróciła już inna spółka, albo jest w trakcie zwracania, albo wkrótce będzie zmuszona zwracać. Jeśli ZARR wezwie syndyk Zagozda sp. z o.o. (w upadłości) do zwrotu dofinansowania, to syndyk Zagozda sp. z o.o. ma obowiązek zwrócić kwotę. Próba dochodzenia kwoty również ode mnie jest próbą obejścia Kodeksu Spółek Handlowych. ZARR nie powinien obchodzić prawa poprzez dochodzenie w postępowaniu karnym kwoty jaką spóźnił się zgłosić do syndyk Zagozda sp. z o.o. Prokurator powinien natychmiast zważyć, iż zwrot dotacji powinien nastąpić na warunkach umowy cywilno-prawnej, a zaniedbanie zgłoszenia zwrotu dotacji przez ZARR do syndyk Zagozda sp. z o.o. lub Taskscape Ltd jest niedopełnieniem warunków umowy, a ponadto przestępstwem niedopełnienia obowiązków służbowych w związku z pełnioną funkcją publiczną przez pracowników ZARR S.A.

29. Dokumenty dostarczone przez OLAF bezprawnie cytując treści maili, które zostały pozbawione dalszej części konwersacji, a w szczególności moich odpowiedzi na maile które były do mnie kierowane. W żadnej części przywołanej konwersacji mailowej nie ma w ogóle ani jednego maila napisanego przeze mnie, co wskazuje, że moje odpowiedzi były celowo pominięte w raporcie OLAF. Moje odpowiedzi zostały pominięte, ponieważ w tych odpowiedziach znajdują się dowody iż rozmowy pomiędzy kontrahentami w sprawie faktur, jakkolwiek uznane przeze mnie w tych odpowiedziach jako naganne, wcale nie dotyczyły wystawiania pustych faktur za niewykonane usługi, ale faktur za autentyczne wydatki. Brakujące odpowiedzi zostały pominięte przez OLAF ponieważ jednoznacznie wskazują iż krytykowałem prowadzenie takich ustaleń, a jednocześnie w brakujących wiadomościach omawiałem techniczne aspekty zrealizowanych usług.

30. Całe postępowanie prokuratury opiera się na donosie. Dokumentacja projektu, które Anna Płusa (ZARR) zobowiązała się pisemnie dostarczyć prokuraturze nigdy nie zostały przekazane, a sukcesywnie były gubione. Wnioski dowodowe zgłoszone jeszcze w 2015 r. nie zostały wykonane, a prokuratura zignorowała sąd, który w odpowiedzi na skargę wyznaczył termin zamknięcia postępowania i wykonania wniosków na kwiecień 2017 r. Obecnie dokumentacja projektu jest pogubiona, a wnioski dowodowe straciły istotność z uwagi na to, że wymienieni w ich świadkowie w innych sprawach twierdzą, iż nie pamiętają sprawy. Miałem prawo zakładać, że przedłożona dokumentacja projektowa nie zostanie pogubiona, a nawet w sytuacji absurdalnej decyzji o wszczęciu postępowania prokuratorskiego moje wnioski dowodowe rozpatrzone. Ponieważ tak się nie stało to postępowanie nie może być prowadzone z zachowaniem równości stron.

31. Całe wnioski OLAF o fałszywości faktur opierają się tylko na tym iż wysokość, data, i kwoty faktur były ustalane pomiędzy kontrahentem a beneficjentem, co jest tak normalną, jak i konieczną praktyką biznesową w projekcie o ograniczonym budżecie. Żadna wiadomość wymieniona w raporcie OLAF nie wskazuje, iż dostawa jakiegokolwiek towaru lub usługi była markowana. Niezależnie od tego samo negocjowanie warunków płatności nie stanowi żadnego dowodu na to, że przedmiotem płatności jest zamarkowana dostawa towaru lub usługi.

32. Dokumenty dostarczone przez OLAF nie mogą być użyte w postępowaniu sądowym jako dowód. Odmowa uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym osobie, która jest stroną tego postępowania administracyjnego narusza prawo zainteresowanego do uczestniczenia w postepowaniu administracyjnym. Obowiązek zapewnienia uczestnictwa w postepowaniu administracyjnym oznacza dostęp do dokumentów, możliwość składania wniosków a także uzupełnienia dowodów – których w każdym przypadku mi odmówiono. Odmowa udziału w postepowaniu administracyjnym stronie tego postepowania narusza prawo do dobrej administracji wskazany w Europejskiej Karcie Praw Podstawowych. Pomimo zmian w polskim prawie karnym, sądy odmawiają prawa do posługiwania się dowodami uzyskanymi z naruszeniem prawa.

33. Na karcie 1019 OLAF ewidentnie został wprowadzony w błąd twierdząc iż prokuratura w ramach postępowania 359/14 „prowadzi postępowanie karne w ramach dochodzenia OLAF”, ponieważ prokuratura nie jest zobowiązana w żaden sposób przez wnioski OLAF, a w ramach niezależnego kompletnie dochodzenia o tej sygnaturze bada jedynie poświadczenie nieprawdy celem niekorzystnego doprowadzenia do rozporządzenia mieniem. Postępowanie to jest całkowicie niezależne od wniosków OLAF.

34. Na karcie 1020 raport OLAF twierdzi iż PARP potwierdził iż ja i Magda byliśmy małżeństwem od 18 września 2010 r. co oznacza że PARP miał taką wiedzę lub mógł ją mieć. Zarówno data ślubu jak i fakt jego zawarcia były szeroko ogłoszone w publicznych mediach, a także transmitowane publicznie relacje wideo na stronach wedding.zagozda.eu oraz za pomocą publicznego ogłoszenia na portalu Facebook: http://www.evernote.com/l/ABY9ECokUqlGTpm_eh5Ho75dPK3kOau8J9Q/

Nawet w postępowaniu PO II Ds 48/16 sama opiekun projektu z ramienia ZARR zeznała przed prokuratorem iż bardzo dobrze orientowała się w naturze mojego związku z Panią Magdaleną i ZARR relację tą akceptował, co zostało ujęte w decyzji o umorzeniu tego postępowania: … „(Płusa) wskazała, iż współpraca z beneficjentem przebiegała dobrze, spółka przedkładała terminowo wszystkie wymagane dokumenty.  Świadek pamiętała, ze kontrola u beneficjenta odbywała się w dwóch lokalizacjach. Kontrola miała trwa dwa dni, jednak po pierwszym dniu żona beneficjenta – Magdalena Zagozda urodziła dziecko i na ich prośbę przesunięto drugi dzień kontroli na inny termin.  Pierwszy dzień kontroli odbył się w sierpniu 2012 w siedzibie spółki przy ul. Bohaterów Warszawy w Szczecinie, a drugi dzień we wrzeniu 2012 roku w nowej siedzibie przy ul. Wielka Odrzańska. W trakcie pierwszego dnia kontroli okazane zostały wszystkie żądane dokumenty i wykonywana była dokumentacja fotograficzna. Po zakończeniu kontroli sporządzony został protokół, przekazane zostały zalecenia pokontrolne i po uzupełnieniu wszystkich braków kontrola została zatwierdzona, a wyniki przekazane do PARP. ZARR przekazał take wniosek o płatność końcową i rekomendował wypłatę ostatniej transzy.”. Zeznania świadka Płusy, która była opiekunem projektu z ramienia pełnomocnika PARP, wskazują iż natura związku pomiędzy reprezentującego beneficjenta, a Panią Magdaleną Swebodzińską, reprezentującą wykonawcę była znana aż nadto dobrze. Co więcej dość szczegółowa wiedza dotycząca małżeństwa, a nawet potomstwa poprzedzała wydanie protokołu zatwierdzającego realizację projektu i wyraźnie potwierdzającego w tej sytuacji dochowanie zasad konkurencyjności, przejrzystości i bezstronności wykonawców.

Dowodzi to jednoznacznie że gdybyśmy chcieli faktem zawarcia ślubu naruszyć postanowienia jakiejkolwiek umowy cywilnej to pewnie byśmy go nie zawierali. Gdybyśmy mieli świadomość naruszenia jakiejkolwiek umowy w ten sposób, to pewnie nie rozgłaszalibyśmy tego faktu aż tak publicznie.

Oznacza to że PARP już w momencie wypłacania środków miał wiedzę lub mógł ją uzyskać. Ja twierdzę że ją posiadał, o czym świadczą gratulacje pracowników ZARR jakie ja i Magda otrzymaliśmy od pracowników wyznaczonych przez PARP do kontroli na miejscu w naszym projekcie, po wznowieniu kontroli przerwanej narodzinami naszego syna. Pomimo tej wiedzy PARP zatwierdzał wszystkie kontrolowane wydatki w projekcie, a następnie dopiero je nam wypłacał. Wszystkie kierowane żądania płatności były nakazane warunkami umowy i zgodne z budżetami zatwierdzonymi przez PARP, a następnie wypłacane po weryfikacji ich faktycznej dostawy, a także ponoszenia ich zachowania wszystkich zasad określonych w umowie.

35. Przypomnieć należy iż prokuratura umarzała już postępowanie w sprawie o wyłudzenie dotacji, do jakiego mieli dopuścić się pracownicy delegowani przez PARP wystawiający Beneficjentowi zaświadczenia o prawidłowej realizacji umowy, w tym w szczególności ponoszenia wydatków zgodnie z zachowaniem zasad (efektywności, konkurencyjności, obiektywności) określonych w umowie o dofinansowanie. Ponieważ prokurator nie przeprowadził żadnych czynności w sprawie przed jej umorzeniem, sąd nakazał prokuraturze ponowne przyjrzenie się sprawie, biorąc pod uwagę iż żądania płatności nie byłyby w ogóle kierowane do PARP gdyby nie zaświadczenie o ponoszeniu wydatków wystawione beneficjentowi przez pracowników PARP.

36. Na karcie 1021 OLAF powołuje informację iż „brak osobistych powiązań pomiędzy Beneficjentem a wykonawcą stanowił warunek kwalifikowania kosztów (art. 6c ustawy o PARP). W tym celu Beneficjent poświadczał brak takich powiązań. Z uwagi na to że brak tych powiązań był kwestionowany przez Kotnis (prezes ZARR), dokonano zgłoszenia do prokuratury. Pod wpływem zawiadomienia ZARR prokurator Karwowska wszczęła postępowanie. Pod wpływem wszczęcia postępowania prokuratorskiego Runowski (dyrektor PARP) zażądał zwrotu środków wymienionym w zarzutach prokuratorskich. Efektem wyjaśniania sprawy Runowski (dyrektor PARP) przyznał iż działał pod wpływem błędu i nigdy nie zarzucał poświadczenia nieprawdy pod oświadczeniem o braku powiązań. Analogicznie Kotnis (prezes ZARR) wycofała się z zarzutów argumentując ich zgłoszenie prokuraturze zwykłym działaniem pod wpływem błędu. Karwowska (prokurator rejonowy) przed przeniesieniem do innej jednostki skarżyła się mi podczas przesłuchania, iż wszyscy ją „rozegrali”. Prokurator przyznała iż po uzgodnieniach z pracownikami ZARR uznali wspólnie iż doszło do poważnej pomyłki. Efektem tej rozmowy było ponowne przesłuchanie inspektor Anny Płusy, która przyznała do protokołu iż zrozumiała iż oświadczenia składane w projekcie przeze mnie nie są nierzetelne, ani fałszywe. Prokurator w efekcie zawiesiła postępowanie. Szerzej na ten temat można poczytać w odwołaniu od decyzji administracyjnej PARP, jakie przesłałem do WSA, a które to zostało przez sąd odrzucone.

37. Prokurator wskazał na naruszenie zasady bezstronności. Jednak nie zwrócił uwagi iż, w odróżnieniu od innych umów dotacyjnych, obowiązek stosowania tej zasady został nałożony warunkowo – jako dołożenie wszelkich starań w celu zapewnienia realizacji projektu przez osoby bezstronne. Takim dołożeniem starań było określenie konkursu na wybór kierownika projektu, osoby do kontaktów ZARR, jak i poszczególnych wykonawców – w ramach osobnych procedur konkursowych, jakie przeprowadzono, udokumentowano, a dokumentację przekazano do PARP. Efektem przeprowadzonych konkursów wyłoniono mnie, jak i moją partnerkę z uwagi na brak innych zainteresowanych. Przeprowadzenie konkursu miało na celu wyłonienie najbardziej kompetentnej osoby, możliwie bezstronnej w realizacji umowy – co wypełnia wymóg dołożenia wszelkich starań. Prokuratura błędnie wskazała iż naruszono zasadę w projekcie wymagającą zachowania bezstronności osób realizujących funkcję, ponieważ umowa dotacyjna zakładała iż jedynie wymóg dołożenia wszelkich starań w celu zapewnienia tej bezstronności. Ponadto początkowo ani ja ani moja partnerka w trakcie realizacji umowy mieszkaliśmy poza krajem, nie zamierzaliśmy w ogóle realizować tej umowy osobiście. Gdybyśmy po prostu przyjmowali pieniądze, a nie interesowali się realizacją projektu umowa realizowana byłaby przez nikogo czyli angażowalibyśmy jedynie osoby bezstronne. Już samo zaangażowanie mnie w sprawy prowadzone przez spółkę oczywiście narusza zasadę zachowania bezstronności ponieważ ja byłem właścicielem spółki, a zatem stroną tej umowy. Jednak w świetle braku zainteresowanych i potencjalnym zagrożeniu czy projekt w ogóle ktokolwiek będzie realizował, podjęliśmy decyzję o jego realizowaniu osobiście. Prokurator powinien zauważyć iż gdyby doszło jedynie do podpisania umowy i przyjęcia zaliczek, a następnie nikt by tej umowy nie realizował, doszłoby do zmarnowania pieniędzy publicznych. Jedynie ja mogłem reprezentować spółkę i wybierać wykonawców, a zatem nie byłem bezstronny w realizowaniu umowy. Gdyby wykluczyć wszystkie stronnicze osoby jedyną czynnością jaką można by w tej sytuacji przeprowadzić to przytulić pieniądze i schować głowę w piasek, co ewidentnie nie byłoby racjonalnym wykorzystaniem środków z dotacji. W sytuacji gdy nikt bezstronny nie interesował się aby zatrudnić się w roli koordynatora i kierownika w projekcie, na te funkcje powołana została moja partnerka i ja osobiście, ponieważ nie znam się na rozliczaniu dotacji mogłem zatrudnić jedynie osobę której ufam, a zatem całkowicie stronniczą. Analogicznie podczas wyłaniania wykonawców w projekcie, spółka mojej partnerki była wyłaniana tylko wówczas gdy nikt inny nie chciał podjąć się danego zlecenia (w niektórych innych postępowaniach konkursowych jej spółka przegrywała). Ponadto prokurator powinien zauważyć iż konflikt interesów nie oznacza naruszenia zasady bezstronności, co wyraziła Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego w swojej publikacji:

„Konflikt interesów, rozumiany jako brak bezstronności i obiektywności, pojawia się w sytuacji gdy Beneficjent, podczas wyboru dostawcy, kieruje się pozamerytorycznymi przesłankami. Wystąpienie powiązań osobowych i kapitałowych pomiędzy Beneficjentem a wykonawcą nie przesądza automatycznie o wystąpieniu konfliktu interesów ale wskazuje na znaczne prawdopodobieństwo jego wystąpienia.

„Co do zasady koszty powyższej transakcji mogą zostać uznane za kwalifikujące się do objęcia wsparciem, pod warunkiem, że Beneficjent zrealizował postanowienia Umowy o dofinansowanie dotyczące zachowania zasad uczciwej konkurencji, efektywności, jawności, przejrzystości oraz równego traktowania Wykonawców, tzn. przeprowadził postępowanie ofertowe, wybrał ofertę najkorzystniejszą ekonomicznie itp.”

Opinia ta znajduje swoje potwierdzenie w podręczniku rozliczania dotacji z programu Innowacyjna Gospodarka, wydanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej:

„Przestrzeganie zasady równego traktowania (bezstronności) polega przede wszystkim na stosowaniu wobec wszystkich wykonawców jednej miary, czyli stawianiu takich samych wymagań, takiej samej weryfikacji ich spełniania oraz konsekwencji w ich egzekwowaniu. Przygotowując postępowanie zamawiający określa w warunkach zamówienia swoje wymagania odnoszące się do przedmiotu zamówienia (przedmiotowe), sposobu realizacji zamówienia (kontraktowe) oraz osoby wykonawcy (podmiotowe). Zamawiający winien również określić, w jaki sposób wykonawcy powinni potwierdzić spełnianie wymagań. Po otrzymaniu ofert, zgodnie z ustalonymi przez siebie zasadami zamawiający weryfikuje spełnianie wymagań przez wykonawców i – stosownie do wyników tej oceny – podejmuje decyzje co do udzielenia 11 Wybór wykonawcy z zachowaniem zasad równego traktowania, uczciwej konkurencji i przejrzystości zamówienia.”

Trudno ocenić dlaczego prokuratura w uzasadnieniu o postawieniu zarzutów zdecydowała się cytować umowę zmieniając jej treść, skoro umowa mówi o „dochowaniu starań” w celu zapewnienia bezstronności, a uzasadnienie zarzutów o braku „zapewnienia bezstronności”. W żadnym stopniu prokuratura nie odniosła się zatem do warunków umowy, które mówią o dołożeniu starań, a tym samym dopuszczają iż osoby biorące udział w realizacji umowy nie będą osobami bezstronnymi. Prokuratura powinna wziąć pod uwagę iż osobą biorącą udział w realizacji umowy była przede wszystkim moja osoba. Postanowienie umowy nie ogranicza bowiem kręgu osób do wykonawców, a tym bardziej pracowników wykonawców, ale mówi o wszystkich osobach biorących udział w realizacji umowy, a zatem również zatrudnionych na zasadach umowy o dzieło i umowę o pracę. Pierwszą osobą która została zatrudniona do realizacji umowy, choć nie gwarantowała bezstronności, byłem ja. Jednocześnie występowałem jako dyrektor techniczny, prezes przedsiębiorstwa, reprezentujący beneficjenta, a także jako kierownik projektu. Tylko w realizacji funkcji kierownika projektu nie mogłem być bezstronny bo jednocześnie reprezentowałem zarząd spółki, co rodziło ryzyko stronniczości np. w negocjacjach wysokości wynagrodzenia, które realizowałem sam ze sobą. Konflikt interesów był jasny dla drugiej strony umowy. Kolejną osobą była moja dziewczyna, o czym również informowano drugą stronę umowy. W obu przypadkach PARP nie miał żadnych zastrzeżeń do zaistniałego konfliktu interesów, informując nas iż mamy obowiązek jedynie dochować wszelkich starań aby wykazać iż pełnione przez nas role i zajmowane stanowiska nie mogły być obsadzone przez nikogo innego, co miało miejsce z uwagi chociażby na brak innych kandydatów spełniających wymagania stawiane przed tymi rolami i stanowiskami. Informacje o braku bezstronności publikowane były w mediach elektronicznych, m.in. na stronie internetowej: Krajowego Rejestru Sądowego oraz Wedding Zagozda EU.

Złożyć Wniosek dowodowy: przesłuchanie pracowników OLAF w celu wykazania listy osób jakie powinny realizować funkcje: kierownika technicznego projektu, osoby wyznaczonej do kontaktów ZARR w miejsce: Maciej Zagozda, Magdalena Swebodzińska. Dopiero wskazanie alternatywnych kandydatów pozwoli na ocenę czy faktycznie nie dołożono wszelkich starań w w celu uniknięcia konfliktu interesów efektem którego do realizacji powyższych funkcji wybrano osoby nie będące bezstronnymi w myśl umowy o dofinansowanie.

38. Prokurator powinien wziąć pod uwagę oświadczenie PARP iż nie ma żadnych roszczeń wobec mnie, wliczając tych z tytułu rzekomego oszustwa, jakiego miałem się dopuścić. Ja zawierałem umowę wyłącznie z PARP, a nie z ZARR. Skoro w zakresie realizacji umowy istnieje i mandat i pełnomocnik mandata, a zgodnie z oświadczeniem PARP: mandat nie ma roszczeń, to jakim prawem jego pełnomocnik może mieć roszczenia z tytułu poniesionej straty w wyniku oszustwa?

39. Prokurator wskazał na naruszenie zasady bezstronności nie wskazując co prawda jaką czynnością konkretnie naruszyłem tą zasadę. Obiektywnie jednak prokurator pominął fakt iż to ja zawsze musiałem podpisywać umowy z kontrahentami, którzy zostali wyłonieni w konkursach zgodnie z przyjętymi zasadami. Prokurator pominął fakt iż jeżeli jakiś wykonawca spełniał warunki konkursu, a jego oferta okazała się najlepsza, a ponadto mieszcząca się w budżecie przewidzianym na dane prace to nie było innej możliwości, aniżeli podpisać umowę z tym wykonawcą. Prokurator pomija fakt iż jeżeli spółka opublikowała warunki konkursu zobowiązując się do wyboru wykonawcy, to celowe nie podpisanie umowy z wykonawcą który przedstawił ofertę obiektywnie najlepszą z punktu widzenia systemu punktowego byłoby przestępstwem. Prokurator pomija również fakt iż zgodnie z kodeksem spółek handlowych, ja byłem jedyną osobą która musiała umowę podpisać. Nie podpisanie umowy oznaczałoby odpowiedzialność karną z tytułu działania wbrew interesowi spółki, a także naruszeniem kodeksu cywilnego i narażało spółkę na straty. Jestem całkowicie przekonany ponadto że wybranie jakichkolwiek innych wykonawców (tam gdzie było ich więcej niż jeden) byłoby zagrożeniem dla projektu. Prokurator pominął ponadto fakt iż tam gdzie żaden inny wykonawca nie zgłosił się do realizacji projektu, nie wybranie najlepszego i jedynego kontrahenta na wykonawcę projektu oznaczałoby porażkę w realizacji projektu, a celowe doprowadzenie do takiej sytuacji oznaczałoby również odpowiedzialność członków zarządu, czyli moją, w kwocie przekraczającej sumarycznie moje możliwości finansowe

40. Prokuratura powinna zważyć iż W zakresie naruszenia zasad obowiązujących w projekcie zapadł już zresztą prawomocny wyrok Warszawskiego Sądu Administracyjnego, wedle którego naruszenie zasad w tym projekcie nie może być w jakikolwiek sposób powiązane z moją osobą, w szczególności w kontekście postępowania karnego, z uwagi na brak interesu faktycznego i prawnego mojej osoby w stwierdzeniu naruszenia zasad obowiązujących w projekcie, a określonych w umowie o dofinansowanie.

41. Na karcie 1021 OLAF twierdzi iż „domniemani oferenci nigdy nie otrzymali do składania ofert” co jest oczywiście nieprawdą. Oferty kierowane były do podmiotów o zgodnym profilu działalności, oraz przesyłane przez pracownika który nadzorował prawidłowość realizacji umowy, czyli Pani Małgorzata Malak, która posiadała wyłączne kompetencje do uczestnictwa w procedurze wysyłania zapytań do wykonawców. Pani Małgorzata Malak przedstawiła potwierdzenia nadania/wysłania każdej oferty jaka została przedstawiona w PARP na potwierdzenie dopełnienia procedury wyboru wykonawców. Nie wiem nic o żadnych wykonawcach którzy zaprzeczyli otrzymaniu oferty, nawet jeśli część nie potrafiła stwierdzić jaki list lub faks otrzymała 7 lat temu. Niezależnie od tego trudno stwierdzić dlaczego PARP dał wiarę podmiotom które nie pamiętały otrzymania listu/faksu, a nie dał wiarę potwierdzeniu nadania listu/faksu określającego numer i datę przesyłki. Szerzej na ten temat można poczytać w odwołaniu od decyzji administracyjnej PARP, jakie przesłałem do WSA, a które to zostało przez sąd odrzucone.

42. Na karcie 1021 OLAF twierdzi iż „analiza procedury przetargowej” stwierdziła nieprawidłowości. Jest to nieprawidłowe ustalenie w sprawie, zresztą dotyczące całości procesu wyboru wykonawców, ponieważ ani Taskscape Ltd, ani Zagozda sp. z o.o. w ogóle nie kwalifikowały się do objęcia przez jakiekolwiek prawo przetargowe lub „procedurę przetargową”, w tym Prawo Zamówień Publicznych. Beneficjent w ogóle nie musiał organizować konkursów, ani procedury konkursowej, ani wybierać wykonawcy zgodnie z systemem punktowej oceny oferty. Całość konkluzji OLAF w zakresie jakichkolwiek nieprawidłowości oparta jest na prawie zamówień publicznych, a pomija fakt iż beneficjent nie podlegał pod zapisy ustawy Prawo Zamówień Publicznych. Jak wynika z akt PARP fakt iż akurat Beneficjent nie podlega pod PZP jest bezsporny. Szerzej na ten temat można poczytać w odwołaniu od decyzji administracyjnej PARP, jakie przesłałem do WSA, a które to zostało przez sąd odrzucone.

43. Na karcie 1021 OLAF sugeruje „niedopełnienie obowiązków przetargowych”, nie wiedząc iż żaden uczestnik postępowania konkursowego nie musiał w nim uczestniczyć, a beneficjent w ogóle organizować żadnych konkursów, nie wspominając już o „procedurach przetargowych” które w ogóle nie miały zastosowania w umowie o dofinansowanie. Ponadto raport podnosi iż nie ma dowodów na to aby zapytania ofertowe były kierowane do Taskscape Ltd, co jest nieprawdą, ponieważ istnieją niezbite dowody że było przeciwnie. Jak wynika z dokumentacji PARP wszystkie Zapytania ofertowe były publikowane na stronie internetowej, a także w siedzibie beneficjenta. W tym sensie każdy podmiot był zaproszony do składania ofert, a wysyłanie ich specjalnie do firmy Taskscape Ltd w sytuacji gdy ta sama osoba pełniła funkcje w spółce beneficjenta i jednocześnie była prezesem spółki kontrahenta, byłyby po prostu kompletnie nieracjonalne, skoro Pani Magdalena mogła po prostu wyczytać sobie zaproszenie do składania ofert ze ściany przed którą siedziała codziennie w pracy. „Niedopełnienie procedur przetargowych” to tylko kolejna cwana próba wrobienia beneficjenta w zależność procedur przetargowych określonych w ustawie o zamówieniach publicznych, która się nie powiodła już przy okazji konfliktu z PARP. Oczywiście zgodnie z prawem, a także pismem Ministra Rozwoju obowiązującym w tamtym czasie, a także zasadami rozliczania dotacji, wyłonienie wykonawcy w której zatrudniona jest żona prezesa spółki beneficjenta – nie jest żadnym naruszeniem zasad w projekcie i nie generuje kosztów niekwalifikowanych. Szerzej na ten temat można przeczytać w piśmie Ministra Rozwoju do PARP, co zawarto również w odwołaniu od decyzji administracyjnej PARP, jakie przesłałem do WSA, a które to zostało przez sąd odrzucone.

44. Na karcie 1021 OLAF twierdzi iż pewna umowa z podmiotem Taskscape Ltd została nawiązana przed zarejestrowaniem podmiotu. Pomijając iż podmiot w organizacji według prawa brytyjskiego ma zdolność do zawierania kontraktów, pomyłka w dacie została wyjaśniona i przyjęta przez PARP jako błąd pisarski. Szerzej na ten temat można poczytać w odwołaniu od decyzji administracyjnej PARP, jakie przesłałem do WSA, a które to zostało przez sąd odrzucone.

45. Na żadnym etapie nikt nie kwestionował iż powołanie podmiotu Taskscape Ltd w określonej dacie oczywiście było związane z koniecznością udzielenia kontraktu temu podmiotowi. OLAF pomija kompletnie wiadomości jakie kierowane były do PARP sygnalizując iż żaden podmiot nie zgłasza się do realizacji prac określonych w umowie o dofinansowanie, w sprecyzowanych w zapytaniach ofertowych. W tej sytuacji informowaliśmy PARP iż jedynym wyborem jest samodzielne powołanie podmiotu do zrealizowania tych prac, albo zmarnowanie środków z dotacji poprzez zaprzestanie realizacji projektu z uwagi na brak zainteresowanych jego wykonywaniem.

46. Karta 1021 – Brak ofert Na karcie 1021 OLAF twierdzi iż funkcjonował „system obrotu fakturami” celem osiągnięcia oszczędności, co oczywiście jest prawdą i potwierdza iż Beneficjent dochował zasady efektywności ekonomicznej, która narzuca obowiązek wprowadzania oszczędności w gospodarowaniu środkami pochodzącymi z dotacji. OLAF dowodzi iż cel ten został osiągnięty, jednak nie docenia jak bardzo udało się poszerzyć zatrudnienie i zakres prac jakie zostały wykonane dzięki wydatkowaniu środków z dotacji na prace które oferowane były w niższej kwocie aniżeli oferty innych konkurencyjnych firm. W szczególności OLAF nie docenia iż w większości konkursów nie było żadnych ofert pochodzących od konkurencyjnych firm. W myśl § 6 ust. 1 umowy, warunkiem uznania wydatków za kwalifikowane było poniesienie ich przez Beneficjenta w związku z realizacją projektu, zgodnie z postanowieniami umowy, katalogiem wydatków kwalifikujących się do objęcia wsparciem określonym w rozporządzeniu oraz zasadami racjonalnej gospodarki finansowej, w szczególności zaś najkorzystniejszej relacji nakładów do rezultatów.

47. Karta 1021 –  Fałszowanie dowodów: System obrotu fakturami Na karcie 1021 OLAF cytuje wiadomość na potwierdzenie istnienia systemu „obrotu fakturami” powołując się na wiadomość (pełny cytat): Wykonawca: „Czy mamy gdzieś wyliczenia odnośnie tego ile zaoszczędziliśmy przez utworzenie Taskscape i obrót fakturami przeze mnie i Andrzeja, itp.? Myślałem że to będzie dużo a okazuje się że prawie nic”. Faktycznie prokurator sfabrykował tą wiadomość dodając frazę „obrót fakturami” do prawdziwej treści e-maila w której sformułowanie to nie pada. Sformułowania „obrót fakturami” zostało dodane przez prokuratora znaczenie tego e-maila kompletnie zmienia znaczenie, w którym chodziło jedynie o obciążenie Pawła i Andrzeja fakturami, a zatem nie dotyczyło w ogóle żadnego obrotu fakturami ani w ogóle faktur które wystawiał tak Paweł czy Andrzej. Znaczenie bez dodania tej frazy jest takie że kontrahent, będący w konsorcjum, pyta się ile konsorcjum zaoszczędziło, zlecając prace innym uczestnikom konsorcjum w drodze tego że koszty (konkretnych prac) zostały „przerzucone” na firmy Pawła i Andrzeja, tj. zostali oni obciążeni tymi pracami i tymi kosztami. Ja nie przypominam sobie tej korespondencji, ale byłem zaskoczony treścią maila ponieważ nie pasowała ona do projektu w którym zaangażowany był Paweł i Andrzej, tj. innego projektu którego nie dotyczy akt oskarżenia. Faktyczna treść wiadomości (wraz z nagłówkami operatorów internetowych) dostępna jest pod adresem: https://www.evernote.com/l/ABaAEFV2USVCXa_B1MZTD8LEuHIOh231q0w/ Spreparowanie tej wiadomości poprzez sfabrykowanie treści faktycznego e-maila dopisaniem frazy „obrót fakturami” powinno być zgłoszone do prokuratury celem wyjaśnienia. Oryginalna wiadomość była napisana w języku polskim, a zatem nie jest to błąd w tłumaczeniu, który zresztą i tak w każdych okolicznościach jego powstania jest niedopuszczalny. W każdej sytuacji, samo dopisanie słów „obrót fakturami” jest fabrykowaniem dowodów przeciwko działalności beneficjenta i/lub kontrahenta, które powinno być ścigane z mocy urzędu. Winni fabrykowania dowodów w tym postępowaniu powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej.

47.1. Co ciekawsze, żaden wykonawca w projekcie nie nazywał się Andrzej. Żadna osoba prowadząca działalność gospodarczą w tym projekcie nie miała imienia Andrzej. Co więcej w tym konkretnym projekcie, żaden wspólnik żadnego kontrahenta nie miał na imię Andrzej. W tym projekcie w ogóle nie występowały żadne faktury w których nabywcą lub sprzedawcą był jakikolwiek Andrzej. Dowodem na to są dokumenty w postaci faktur przedstawionych do rozliczenia do PARP, w których w przypadku żadnego kontrahenta nie występuje żaden Andrzej. Co bardzo istotne, Firma Andrzeja był wykonawcą w zupełnie innym projekcie, który prowadziliśmy w tym samym czasie co projekt TaskBeat, a w którym uczestniczyła firma Pawła i firma Magdy. W tamtym projekcie ówcześnie istniejąca firma mitycznego „Pana Andrzeja” dostarczała sprzęt komputerowy oraz wystawiała faktury na które powołuje się OLAF. Nie ma jednak żadnych faktur Pana Andrzeja w aktach sprawy, co co jest koronnym dowodem na to, że maile jakie przedstawił OLAF w tym postępowaniu są zbieraniną różnych ustaleń Pawła i Magdy pozbieranych z różnych projektów prowadzonych jednocześnie w tamtym czasie. Nie ma żadnych dowodów na to, że konkretne maile przedstawione w raporcie OLAF dotyczą akurat tego projektu objętego tą umową o dofinansowanie. Ten jeden mail powołujący się na oszczędności dokonane dzięki współpracy z firmą Andrzeja, która nie wystawiała w tym projekcie faktur powoduje iż istnieje uzasadniona wątpliwość, że co najmniej część, o ile nie większość maili, dotyczy zupełnie innego projektu lub też różnych projektów. Co więcej część e-maili włączona do akt sprawy dotyczy innych projektów, jakie w tym czasie Paweł realizował dla spółki, w tym projekty: Budżet Firmowy, Budżet Domowy, Spending Tracker, a także TaskBeat. Ja osobiście jestem przekonany że większość, o ile nie wszystkie maile, przedstawione w raporcie OLAF dotyczą projektu TaskBeat i nie ma nic wspólnego z umową wymienioną w akcie oskarżenia. O tym że w tym czasie Magda, ja i Paweł realizowaliśmy inne projekty świadczy o tym obszerna korespondencja, na przykład mail (oryginalna wiadomość z nagłówkami operatora): https://www.evernote.com/l/ABbe7xWn5SNDYrswMGIcQkc4CIttvzKiOtQ/ Dopiero głęboka analiza każdego maila w kontekście numeru zadania którego każdy e-mail został włączony mogłaby potwierdzić których projektów faktycznie dotyczą poszczególne maile pomiędzy Magdą, Pawłem, a także adresowane do mnie. Różnorodność projektów, rozliczeń w tych projektach, a w szczególności faktur, była zresztą powodem naszych własnych nieporozumień, wielokrotnie korygowanych po fakcie wysłania maila w toku dalszej dyskusji która odbywała się również na cotygodniowych spotkaniach, jakie prowadziliśmy negocjując płatności z każdym wykonawcą w każdym z powyższych projektów.

48. W dalszej kolejności zwrócić należy uwagę iż prokuratura na ponad rok przed badaniem maili przez OLAF otrzymała zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na manipulacji zawartością skrzynek e-mail należących do Zagozda sp. z o.o. Ujawniony incydent masowego włamania do systemów poczty elektronicznej spółki miał miejsce na kilka miesięcy po rozpoczęciu dochodzenia prokuratury, a na ponad rok przed badaniem maili przez pracowników OLAF. W trakcie postępowania prokuratura otrzymała zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na włamaniu do systemu poczty elektronicznej (TODO: pokazać pismo). Prokuratura powinna dokończyć postępowanie wyjaśniające kto dokonał włamania i manipulował historią konwersacji mailowych na serwerach spółki zgodnie z dokonanym zgłoszeniem.

48.1 Uzgodnienia z firmami wymagały uzgodnień Magdy z ZARR OLAF pominął niewygodne maile, w których jasno omówione jest omawianie tytułów, dat i kwot wynikają wprost z ustaleń dotyczących zapłaty ratalnej za usługi Pawła. W tej kwestii zresztą Magda czyniła te ustalenia ze wszystkimi wykonawcami, ponieważ do przeprowadzenia płatności w ratach musiało się odbyć za wiedzą i zgodą ZARR S.A. (w mailach jako RIF – Regionalna Instytucja Finansująca, jaką jest ZARR) pisząc iż: „Pawel pamietaj prosze zebys mial mozliwosc wystawienie faktury dla zagozda sp. z o. o. z data dzisiejsza (30.08.2011). Teraz sprawdzam z babaka z RIF jak to najlepiej zrobic aby ci placic w ratach, wiec jeszcze nie wiem czy faktra bedzie na calosc z data 30.08 czy tylko czesc” Oryginalny e-mail, wraz z nagłówkami operatora: https://www.evernote.com/l/ABZz4bB1gH9Pc7gop5l3GCYz0rO_xmgMjMg/ 49. Postępowanie OLAF jest całkowicie stronnicze. Podczas rozmów z Erdmann zasugerowano mi iż mogę pracować dla OLAF, w szczególności podjąć zatrudnienie w Brukseli przy projektach związanych z sektorem konkurencji małych i średnich przedsiębiorstw. Faktycznie w marcu 2017 otrzymałem propozycje pracy dla Komisji Europejskiej w Brukseli w wydziale zajmującym się małymi i średnimi przedsiębiorstwami (EASME). W kwietniu 2017 odrzuciłem tą propozycję. W maju 2017 OLAF przedstawił swoje zarzuty. Trudno uznać zbieżność dat za przypadkową. Ja nigdy nie aplikowałem na żadną rolę w Komisji Europejskiej, ani do żadnej innej instytucji w Brukseli. Miałem wierzyć że oferta pracy dla Komisji Europejskiej spadła akurat na mnie z przypadku, pomimo braku jakiegokolwiek naboru czy procedury aplikacji na wysokie stanowisko jakie w ramach moich kompetencji mi zaoferowano? Ja początkowo wyraziłem zgodę na zatarcie zarzutów w zamian za moją pracę w Brukseli. Interesowało mnie jednak pozyskanie dokumentów potwierdzających zainteresowanie Komisji Europejskiej moją pracą dla tej instytucji. Warunki finansowe były omawiane z Brigitte Erdmann telefonicznie, a negocjowane pisemnie z Anais Krawczykowski oraz Anną Krupińską (Trasys Group) akredytowanych przez Komisję Europejską. Jeżeli oskarżający oferuje zatrudnienie w zamian za odstąpienie od zarzutów, a następnie w krótkim przedziale czasu ja odrzucam ofertę i otrzymuję zarzuty zawarte w raporcie, to całość raportu można odbierać wyłącznie jako próbę zastraszenia. Całe to postępowanie ze strony OLAF jest po prostu zemstą za brak zgody na pracę dla Komisji Europejskiej, na czym ewidentnie zależało, a na co ja ewidentnie się nie godzę. Nie można przyjąć iż postępowanie obu organów Unii Europejskiej, tj. OLAF i oferta EASME zbiegło się w czasie z powodów czysto przypadkowych. Oczywiście jest powszechną wiedzą jest iż oferty pracy dla Komisji Europejskiej otrzymuje się jedynie z polecenia, lub za wprowadzeniem osób które już są pracownikami Komisji. Podczas rozmów z pracownikami Komisji odniosłem wrażenie że jestem już przedstawiony zanim kogokolwiek poznałem, a przecież ja nigdy nie aplikowałem w żadnym procesie naboru na pracowników Komisji Europejskiej. Podczas rozmów rekrutacyjnych dano mi do zrozumienia że jestem „ponadprzeciętnie inteligentnym skurwysynem” i dobrze żebym pracował „dla właściwych ludzi” jeśli chodzi o rozdzielanie pieniędzy unijnych. Ja oczywiście zaprzeczam jakimkolwiek afiliacjom z jedną lub drugą bandą rozdzielającą jakiekolwiek pieniądze, a także nie wiem o co chodzi w kwestii „właściwości” pieniędzy unijnych. Jednakże w tej sytuacji można z powodzeniem stwierdzić iż Raport OLAF jest niestety obarczony stronniczością. Osoby i instytucje odpowiedzialne za jego przygotowanie nie mogą jednocześnie oferować mi pracy i wytwarzać zarzutów po jej odrzuceniu. Moralne naruszenie stanowi to co najmniej naruszenie prawa do dobrej administracji określonego w Europejskiej Karcie Praw Podstawowych, a także przekreśla wartość dowodową raportu OLAF w całości.

50. Prokurator powinna zważyć że dotacje to środki publiczne, a pieniądze z dotacji to pewnego rodzaju dobro wspólne. Gdyby przejadać te pieniądze jedynie, a nie wybrać podmiotu Taskscape Ltd do współuczestnictwa w realizacji projektu, projekt należałoby uwalić. Oczywiście byłoby to ze szkoda dla pieniędzy jakie do tamtego czasu były w projekt zainwestowane, i to pewnie bez jakichkolwiek szans na ich odzyskanie. Myśmy zgłaszali pisemnie do PARP zagrożenie dla realizacji projektu (TODO: pokazać pisma), wskazując ze jak nikt się nie podejmie realizacji, trzeba będzie projekt zamknąć. W odpowiedzi na nasze pisma o zagrożeniu dla realizacji projektu w związku z trudnościami z wyborem niezależnych wykonawców PARP absolutnie nie zgadzał się na zmarnowanie środków publicznych i jednocześnie wskazał ze mamy obowiązek wybrać tego wykonawcę który stanie do projektu – niezależnie od zasad konkurencyjności, bezstronności, przejrzystości. PARP zwrócił uwagę iż naczelną zasadą w realizacji projektów unijnych, w tym projektu który realizowaliśmy jest zasada efektywności ekonomicznej, która zakłada iż środki z dotacji powinny być wydawane oszczędnie i celowo. W ocenie PARP ogłoszenie konkursu bez rozstrzygnięcia pomimo obecności oferty mieszczącej się w budżecie, byłoby naruszeniem zasady efektywności ekonomicznej. To PARP właśnie stanowczo nie zgadzał się na odrzucenie oferty Taskscape Ltd, i ostatecznie wskazał iż projekt w tej sytuacji musi być kontynuowany. W ocenie PARP skoro podpisaliśmy umowę zobowiązująca spółkę do tego ze projekt będzie zrealizowany z użyciem zewnętrznych wykonawców, w określonych budżetach, to jest naszym obowiązkiem jest wybrać tego wykonawcę i zrealizować projekt do końca, a nie jedynie zamknąć projekt bez efektu po skonsumowaniu dotacji. W tamtym czasie nikt nie informował nas że dopełnienie zasady efektywności ekonomicznej może stać w sprzeczności z innymi zasadami realizacji projektu, zatem nie podjęto żadnych czynności mających na celu zablokowanie czy wykluczenie podmiotu Taskscape Ltd skoro oferta spełniała warunki postępowania, a zasada efektywności ekonomicznej nakazywała zrealizowanie projektu z tym wykonawcą. Sytuacja w której do postępowania o udzielenie zamówienia staje tylko jeden oferent jest zresztą w Polsce powszechna: http://www.evernote.com/l/ABYXcPEThZtFJK7y8YIcpqhk7WfzwNBPs_Q/

51. W żadnym miejscu nie można przypisać winy w naruszeniu zasad określonych w projekcie, skoro zasady te nie zostały zdefiniowane w umowie o dofinansowanie. Umowa o dofinansowanie jest umową cywilno-prawną i sądy wielokrotnie zwracały uwagę, iż w przypadku, gdy zasady „konkurencyjności”, „efektywności” lub „bezstronności” nie zostały opisane w umowie, nie można mówić o ich jednoznacznym naruszeniu. II GSK 2096 13 – Wyrok NSA: „Stwierdzono również, że reguły postępowania obowiązujące przy wykorzystaniu środków pomocowych zawarte w umowie o dofinansowanie stanowią także „inne procedury” o których mowa w art. 208 u.f.p., lecz powinny z tej umowy jednoznacznie wynikać”. Co więcej, trudno przypisać komukolwiek winę w zakresie realizacji umowy, skoro nawet Anna Płusa w zeznaniach przed prokuratorem nie potrafiła wskazać definicji tych zasad. Wpisuje się to w ustalenia prokuratury, iż „nie można wymagać wiec od nikogo, żeby się dostosował do przepisów karnych w zakresie, w którym nie ma świadomości o prawidłowym zachowaniu” – stanowisko prokuratora generalnego, marzec 2018 r.

52. W dniu ??? otrzymałem postanowienie prokuratury o powołaniu biegłych psychiatrów celem przeprowadzenia badania i wydania opinii. Podczas badania nie zadano mi żadnych pytań dotyczących mojego stanu psychicznego w okresie 2010-2014, a jedynie ogólne pytania dotyczące mojego bieżącego stanu zdrowia. Powyższa sprawa jest tym bardziej jaskrawa, że biegli spóźnili się na umówiony termin, a w sytuacji dużego natłoku pracowali pod presją czasu mówiąc iż wszystkich obsłużą jak najszybciej i będą pracować do nocy. Biegli w związku z tym nie byli w stanie zapoznać się z tysiącami stron akt sprawy na tyle by wyprowadzić wnioski w przedmiocie zadawanych pytań niezbędnych do wydania opinii dotyczących mojego stanu zdrowia w okresie realizacji umowy, a wręcz odmawiali rozmowy na ten temat podkreślając iż mają dzisiaj czas jedynie na sporządzenie krótkiej notatki dotyczącej mojego bieżącego stanu zdrowia.

53. Kwota jaka wynika z wypowiedzenia umowy jest równa wartości dofinansowania, jednak podstawą tej decyzji jest treść e-maili jakie wymieniane były przez różne osoby w odniesieniu do różnych projektów, w tym objętego dofinansowaniem. Podstawą jest również podważenie zatrudnienia mojej osoby na stanowisku prezesa i kierownika projektu w trybie aktu notarialnego przed notariuszem Janem Borskim. W zakresie zawartej umowy o pracę PARP wskazał w uzasadnieniu wypowiedzenia umowy działanie sprzeczne z powszechnie obowiązującym prawem, co stanowiło podstawę do wypowiedzenia umowy w całości. Ponieważ prokuratura nie zarzuca ani mi ani notariuszowi przestępstwa, nie może również dochodzić kwoty całości dofinansowania jedynie na podstawie faktu wypowiedzenia umowy przez PARP w całości.

54. Warto wspomnieć również iż zabezpieczeniem prawidłowej realizacji umowy jest weksel wystawiony przeze mnie, i z tego co mi wiadomo Zachodniopomorska Agencja Rozwoju Regionalnego od 2015 r. przystąpiła do uprawnień wynikających z weksla. Weksel nie zawiera żadnej kwoty i nie został mi zwrócony, z uwagi na rzekomą konieczność jego wykorzystania w celu odzyskania środków na podstawie stwierdzonych nieprawidłowości. Nie wiadomo jeszcze jakie nieprawidłowości zostaną stwierdzone. Nie wiadomo do tej pory jak zakończy się postępowanie związane ze zwrotem lub wykorzystaniem weksla, i w jaki sposób weksel ten zostanie ostatecznie wykorzystany. Nie można mówić w tej sytuacji o oszustwie, skoro zabezpieczeniem prawidłowej realizacji umowy jest właśnie weksel, co oznacza że strony umówiły się że w przypadku gdy naruszone zostaną postanowienia umowy, to weksel zostanie wykorzystany w celu zabezpieczenia praw drugiej strony. Skoro pomimo wniosków o wydanie weksla nie został on zwrócony z uwagi na toczące się postępowanie w przedmiocie nieprawidłowości w związku z realizowaniem umowy, występowanie na drogę karną bez rozstrzygnięcia postępowania cywilnego przeciwko mnie jest bezzasadne, ponieważ nie wiadomo jeszcze czy roszczenia PARP nie zostaną w całości zaspokojone z weksla.

55. W żadnym miejscu prokurator nie wykazał iż ktokolwiek działał z góry powziętym zamiarem. Nie ma żadnych dowodów na to że ktokolwiek działał z zamiarem powierzenia prac określonym podmiotom, a tym bardziej z zamiarem ich nie wykonania. Nie ma żadnych dowodów na to że rzekome niedopełnienie warunków umowy odbyło się z góry powziętym zamiarem. Tym bardziej przeczy temu fakt iż umowa była wykonywana, a zleceniodawca otworzył postępowanie dla wszystkich zainteresowanych, dodatkowo samodzielnie poszukiwał różnych wykonawców na usługi, a dopiero ostatecznie w w trakcie realizacji i dopiero w sytuacji braku takich podwykonawców zawiadamiał drugą stronę umowy o zagrożeniu realizacji projektu i konieczności powołania do istnienia własnego podmiotu celem wykonania postanowień umowy.

55. 1. Analogicznie nie ma również żadnych dowodów na działanie „wspólnie i w porozumieniu”, skoro jedynym dowodem jaki w akcie oskarżenia jaki wskazała prokuratura jest rzekome wspólne składanie oświadczeń przez Pana Macieja i Panią Magdalenę. Tymczasem nie ma takich oświadczeń jakie składaliśmy wspólnie, ponieważ Magda w ogóle nie składała żadnych oświadczeń ani do PARP, ani do ZARR. Nie ma zatem żadnych dowodów na to że na jakimkolwiek etapie prac nad tym projektem działaliśmy wspólnie i w porozumieniu, skoro Magda w tym projekcie pracowała samodzielnie na co wskazuje zawarta umowa pomiędzy Magdą, a Zagozda sp. z o.o.

56. Na końcu warto dodać iż zgodnie z umową zwroty dotacji realizowane są na rachunek PARP, a nie ZARR. To PARP jest tą instytucją która mogłaby być poszkodowana przez moje działania, gdyby nie pismo w którym PARP już po ogłoszeniu raportu OLAF jasno zajęła stanowisko wskazując iż nie ma żadnych roszczeń wobec mnie osobiście, ponieważ nie uznaje mojej winy w rzekomym niedopełnieniu realizacji umowy czy też wyłudzeniu lub oszustwie. Ten stan potwierdzają zresztą pisma jakie to PARP, a nie ZARR kierował do syndyk wskazując siebie jako instytucję poszkodowaną na rzecz której ma nastąpić zwrot środków określonych w wezwaniu do zapłaty. W tej sytuacji to syndyk realizuje postanowienie PARP w zakresie zwrotu środków, po wykonaniu którego środki zostaną zwrócone na konto PARP, co zresztą jest przesłanką wykluczającą zaistnienie przestępstwa określoną w kodeksie karnym.

57. Nieprawdą jest stwierdzenie jakoby jakakolwiek kontrola w projekcie zakończyłą się efektem negatywnym. Pozytywny efekt kontroli potwierdza treść protokołów pokontrolnych. Zgodnie z zapewnieniem PARP: „Zgodnie w ww. dokumentami oraz zapisami § 10 Umowy o dofinansowanie w projekcie POIG.08.01.00-32-148/09-00 odbyly sic tylko dwie kontrole. 7 sierpnia i 6 wrzenia 2012 r. odbyla sic kontrola p0 zakoñczeniu realizacji projektu, przed p/atnociq koñcowq, a 11 września 2014 r. odbyla sic kontrola trwaloki projektu, która w efekcie wykonania przez Beneficjenta zaleceñ pokontrolnych, zakoñczyla sic z wynikiem pozytywnym. W obu przypadkach Beneficjent uzyskal informacje pokontrolne, do ktOrych mial prawo sic ustosunkowaé i z tego prawa skorzystal.”

58. „Umowa ta stanowi podstawę wypłaty dofinansowania oraz określa m.in. zasady zwrotu otrzymanych środków w przypadku – ogólnie rzecz ujmując – nieprawidłowego ich wykorzystania. Należy zwrócić uwagę, że nie każde naruszenie postanowień umowy o dofinansowanie spełnia przesłanki z art. 207(art.211) ustawy o finansach publicznych, co wprowadza dualizm reżimów prawnych rządzących umową. Do przenikania się reżimu cywilnoprawnego i administracyjnego dochodzi zwłaszcza wówczas, gdy rozwiązaniu umowy o dofinansowanie towarzyszy wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie zwrotu środków i w konsekwencji wydanie decyzji administracyjnej (droga sądowoadministracyjna)” – Uwaga ogólna nr 1 w dokumencie Uwagi do projektu ustawy o zasadach realizacji programów operacyjnych polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014 – 2020.

59. w rozporządzeniu nr 1083/2006 ani w żadnej ze wskazanych wyżej ustaw nie określono sposobu, w jaki powinna zostać ustalona wysokość korekty. Sposób ustalania korekt finansowych określa dokument wydany przez Ministra Rozwoju Regionalnego pt. „Wymierzanie korekt finansowych za naruszenie prawa zamówień publicznych związane z realizacją projektów współfinansowanych ze środków funduszy UE”. Dokument ten nie jest jednak źródłem powszechnie obowiązującego prawa. W związku z brakiem szczegółowych przepisów dotyczących wymierzania korekt finansowych podstawą dochodzenia zwrotu środków stanowiących korekty finansowe jest art. 207 ust. 1 ustawy o finansach publicznych stanowiący, że w przypadku gdy środki przeznaczone na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich są: 1) wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, 2) wykorzystane z naruszeniem procedur, o których mowa w art. 184, 3) pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości – podlegają one zwrotowi przez beneficjenta wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych. Jednakże w zakresie stosowania korekt finansowych pojawia się wiele wątpliwości praktycznych. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że dokument pt. „Wymierzanie korekt finansowych za naruszenie prawa zamówień publicznych związane z realizacją projektów współfinansowanych ze środków funduszy UE” nie jest przepisem powszechnie obowiązującego prawa, nie można go również zaliczyć do wytycznych ministra właściwego ds. rozwoju regionalnego, o których mowa w art. 35 ust. 3 ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju. Przyjmuje się w związku z tym, że podstawą stosowania tego dokumentu są postanowienia umów o dofinansowanie, które przewidują jego zastosowanie w przypadku stwierdzenia określonych naruszeń prawa zamówień publicznych. W związku z tym powstaje wątpliwość, czy korekta finansowa ma charakter cywilnoprawny ponieważ podstawą jej zastosowania jest umowa o dofinansowanie czy też publicznoprawny, jako że podstawą jej nałożenia jest art. 98 ust. 2 rozporządzenia nr 1083/2006 oraz art. 26 ust. 1 pkt 15a ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju.” – Uwaga ogólna nr 2 w dokumencie Uwagi do projektu ustawy o zasadach realizacji programów operacyjnych polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014 – 2020.

60. Aktualnie brak jest przepisów określających skutki ogłoszenia upadłości dla umów o dofinansowanie. Wobec tego, że roszczenia wynikające z umów cywilnoprawnych są traktowane jako mające charakter cywilnoprawny (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2012, III CZP 19/12), w zakresie skutków ogłoszenia upadłości dla zobowiązań wynikających z tych umów zastosowanie znajdują przepisy Tytułu III, Działu II, rozdziału 2 (art. 83 i nast.) Prawa upadłościowego i naprawczego odnoszące się do zobowiązań cywilnoprawnych upadłego, które nie odpowiadają charakterowi praw i obowiązków wynikających z umów o dofinansowanie. W szczególności, w przypadku ogłoszenia upadłości obejmującej likwidację majątku upadłego na gruncie obowiązującej ustawy powstaje wątpliwość na tle art. 91 ust. 2 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze, który przewiduje, że zobowiązania majątkowe niepieniężne [upadłego] zmieniają się z dniem ogłoszenia upadłości na zobowiązania pieniężne i z tym dniem stają się płatne, chociażby termin ich wykonania jeszcze nie nastąpił.

61. Zgodnie z Komunikatem Wyjaśniającym Komisji dotyczącym prawa wspólnotowego obowiązującego w dziedzinie udzielania zamówień, które nie są lub są jedynie częściowo objęte dyrektywami w sprawie zamówień publicznych (2006/C 179/02) ETS opracował zbiór podstawowych norm dotyczących udzielania zamówień, które są bezpośrednio zaczerpnięte z postanowień i zasad zawartych w traktacie WE. Zasady równego traktowania i niedyskryminacji ze względu na przynależność państwową pociągają za sobą obowiązek przejrzystości, który zgodnie z orzecznictwem ETS (1) „polega na zagwarantowaniu wszystkim potencjalnym oferentom odpowiedniego poziomu upublicznienia informacji umożliwiającego rynkowi usług otwarcie na konkurencję oraz kontrolę bezstronności procedur przetargowych” (2).

ETS stwierdził w wyroku w sprawie Telaustria, że obowiązek przejrzystości polega na zagwarantowaniu wszystkim potencjalnym oferentom odpowiedniego poziomu upublicznienia informacji umożliwiającego rynkowi otwarcie na konkurencję oraz kontrolę bezstronności procedur przetargowych. Zagwarantowanie uczciwych i bezstronnych procedur jest koniecznym następstwem obowiązku zapewnienia przejrzystości upublicznienia informacji. ETS wyraźnie stwierdził, że wymóg przejrzystości nie nakłada koniecznie obowiązku opublikowania oficjalnego zaproszenia do składania ofert (1). Ogłoszenie może zatem być ograniczone do krótkiego opisu podstawowych informacji dotyczących zamówienia, które ma być udzielone oraz sposobów jego udzielenia wraz z zaproszeniem do skontaktowania się z podmiotem zamawiającym. Jeżeli jest to konieczne, może ono być uzupełnione dodatkowymi informacjami udostępnianymi w Internecie lub też na wniosek złożony u podmiotu zamawiającego.

62. Prokurator nie uwzględnił wykładni prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny nie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku precyzyjnie na czym polegało naruszenie procedur, o jakich mowa w art. 208 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych poprzez wskazanie konkretnej jednostki redakcyjnej (artykuł, paragraf, ustęp, punkt) uregulowań wdrażania programu operacyjnego. Inaczej mówiąc, prokurator nie określił z mocy jakich, konkretnych zapisów obowiązujących przy wykorzystaniu środków pomocowych wynikał zakaz udzielenia zamówienia podmiotowi Taskscape Ltd. po zakończeniu trybu zapytania ofertowego. Zgodnie z tą regulacją, beneficjent wybiera najkorzystniejszą spośród złożonych ofert w oparciu o ustalone w zapytaniu ofertowym kryteria oceny. Bezspornym jest, że w rozpoznawanej sprawie zawarcie umowy (umów) stanowiło o tym, że beneficjent wybrał najkorzystniejszą spośród złożonych ofert. Należy podkreślić, że według § 30 umowy z dnia […] października 2009 r., w sprawach nieuregulowanych niniejszą umową zastosowanie mają odpowiednie reguły i zasady wynikające z programu, przepisów prawa Unii Europejskiej oraz prawa krajowego, w tym z przepisów ustawy Kodeks cywilny. Zgodnie z art. 3531 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Przepis ten wskazuje trzy źródła ograniczeń: przepisy prawne, zasady współżycia społecznego i właściwość (naturę) stosunku. Strony ukształtowały wzajemne stosunki cywilnoprawne w zakresie dotyczącym zasad współpracy, a prokurator stwierdził naruszenie zasady konkurencyjności, bezstronności, transparentności bez wskazania konkretnego przepisu prawa, który już po zakończeniu trybu ofertowego ograniczałby zasadę swobody umów, kompetencję stron w zakresie kształtowania treści zobowiązania. Przepis art. 3531 k.c. nakazuje jednocześnie, aby poddawać badaniu nie tylko treść, ale i cel zobowiązania przy ocenie, czy strony dokonały czynności prawnej we wskazanych granicach wyznaczonych im przez zasadę swobody umów. Przez cel zobowiązania należy rozumieć stan rzeczy, który powinien zostać osiągnięty w następstwie wykonania zobowiązania. Prokurator w ramach wyjaśniania podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie przedstawił pełnego wywodu w zakresie dotyczącym zasady swobody umów, w sytuacji kiedy nie podważono skutecznie ustalenia, że beneficjent po zakończeniu trybu zapytania ofertowego wybrał najkorzystniejszą spośród złożonych ofert w oparciu o ustalone w zapytaniu ofertowym kryteria oceny.

63. Nieurprawnione jest również mylenie zarządu beneficjenta z beneficjentem. Raport OLAF oraz postanowienia prokuratury wydają się nie rozróżniać beneficjenta, zarządu beneficjenta, właściciela beneficjenta. Tymczasem beneficjentem nie jest żadna osoba fizyczna, ale spółka Zagozda sp. z o.o, ponieważ to ona jest przedsiębiorcą będącym stroną umowy. Istnieje wiele definicji przedsiębiorcy, przedsiębiorstwa i działalności gospodarczej. Zgodnie z prawem polskim, dwie definicje przedsiębiorcy mają największe praktyczne znaczenie. Pierwsza z nich to definicja zawarta w kodeksie cywilnym, zgodnie z którą przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 33 § 1 k.c., prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Druga z nich, to definicja zawarta w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, zgodnie z którą przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną – wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą oraz wspólnicy spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. Zalicza się tu w szczególności osoby prowadzące działalność na własny rachunek (osoba prowadząca działalność gospodarczą), firmy rodzinne zajmujące się rzemiosłem lub inną działalnością, a takŜe spółki (w rozumieniu prawa handlowego np. spółka komandytowa, spółka z ograniczona odpowiedzialnością, spółka akcyjna) lub konsorcja tych podmiotów prowadzące regularną działalność gospodarczą.

64. Zasada konkurencyjności oznacza równe traktowanie wykonawców. PARP na stronach: https://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/strony/skorzystaj/jak-zrealizowac-projekt-zgodnie-z-zasada-konkurencyjnosci/ wyjaśnia jak zrealizować projekt zgodnie z zasadą konkurencyjności. Żadna część wytycznych nie mówi o jakimkolwiek zakazie realizowania projektów z podmiotami powiązanymi czy osobami nie zapewniającymi bezstronności.

Dofinansowanie projektu oznacza, że realizując go beneficjenci korzystają z pieniędzy publicznych. Są zatem zobowiązani do zachowania uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. W praktyce oznacza to, że beneficjenci, dokonując wyboru dostawców towarów i usług czy wykonawców robót budowlanych, muszą przestrzegać określonych warunków i procedur (w zależności od wartości zamówienia). Mają one zagwarantować wybór najkorzystniejszej oferty i efektywne wydatkowanie środków. Wydatki od 20 do 50 tysięcy złotych netto W przypadku wydatków od 20 tysięcy złotych netto do 50 tysięcy złotych netto włącznie, tj. bez podatku od towarów i usług (VAT), wszyscy beneficjenci muszą przeprowadzić rozeznanie rynku i opublikować zapytanie ofertowe na swojej stronie internetowej lub innej powszechnie dostępnej stronie przeznaczonej do umieszczania zapytań ofertowych. Poszczególne Instytucje Zarządzające mogą ustanowić dodatkowe wymagania, które będą obowiązywały beneficjentów ponoszących wydatki o takich wartościach. Beneficjenci niezobowiązani do stosowania Prawa zamówień publicznych (PZP) Wydatki powyżej 50 tysięcy złotych netto W przypadku wydatków, których wartość przekracza 50 tys. złotych netto, beneficjenci, którzy nie są zobowiązani do stosowania przepisów PZP, muszą przeprowadzić postępowanie zgodnie z zasadą konkurencyjności. Jednym z podstawowych wymogów jest publikacja rozeznania rynku. Zapytania ofertowe muszą być publikowane na Bazie Konkurencyjności. Ich treść powinna wpisywać się w formularz ogłoszenia dostępny na tej stronie i być zgodna z wymogami określonymi w Wytycznych w zakresie kwalifikowalności oraz wytycznymi opublikowanymi przez Instytucję Zarządzającą programem operacyjnym, w ramach którego realizowany jest projekt (o ile Instytucja opracowała takie wytyczne). W przypadku, gdy wartość zamówienia jest równa bądź przekracza próg określony w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 ustawy PZP, zapytanie ofertowe powinno być dodatkowo opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.

Jednocześnie samo istnienie powiązań osobowo kapitałowych nie stanowi naruszenia zasady konkurencyjności o czym informował ówcześnie Minister Rozwoju (patrz odwołanie od decyzji Ministra Rozwoju). Analogicznie zasadę konkurencyjności interpretuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, które wskazuje iż stwierdzenie ewentualnego naruszenia zasad nie wynika z samego istnienia takich powiązań, ale ze szczegółowej analizy postępowania ofertowego: https://view.publitas.com/taskscape-ltd/20170306-ncbir-sylwia-szarek/

65. Ustawa o PZP definiuje konflikt interesów w procedurach przetargowych, co do prawidłowości zachowania zostały zgłoszone przez OLAF. Niestety ani PARP, ani OLAF nie wzięły pod uwagę iż akurat w stosunku do beneficjenta nie ma zastosowania ani prawo zamówień publicznych, ani procedury przetargowe ponieważ beneficjent w ogóle nie organizował żadnych przetargów ponieważ żaden przepis prawa go do tego nie zobowiązuje. W przypadku zamówień publicznych naruszenie dotyczy art. 17 ust. 1 lub art. 17 ust. 2–2a PZP, a polega na zaniechaniu obowiązku wyłączenia z postępowania o udzielenie zamówienia osób, wobec których istnieją uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności i obiektywizmu, lub polegające na złożeniu fałszywego oświadczenia o braku istnienia podstaw do wyłączenia tych osób Ponadto w przypadku tego beneficjenta, a odmiennie od regulacji prawa zamówień publicznych, beneficjent miał obowiązek jedynie dołożyć wszelkich starań, a żaden zapis umowy nie zobowiązywał go do zachowania bezstronności w wyborze osób uczestniczących w realizacji projektu. Tymczasem w przypadku umowy o dofinansowanie nie mają zastosowania przepisy o PZP. Beneficjent miał jedynie obowiązań jedynie „dołożenia wszelkich starań” wynika z dopisania do treści umowy zapisu „dołożenia wszelkich starań” w odniesieniu do zapewnienia bezstronności osób uczestniczących w realizacji umowy, a w świetle tego iż beneficjent nie był zobowiązany do stosowania Prawa Zamówień Publicznych, sama definicja starań zachowania bezstronności nie została opisana ani wyjaśniona na gruncie żadnej procedury obowiązującej beneficjenta. Nie można w tej sytuacji zarzucić beneficjentowi w sposób jednoznaczny naruszenie zasad wskazanych przez prokuratora.

66. PARP został poinformowany i akceptował powołanie podmiotu zarządzanego przez Magdę, o czym świadczy list jaki można znaleźć w aktach sprawy p-ko Kotnis. Faktycznie Magda napisała wiadomość do ZARR w zgodzie z umową informując o zagrożeniach w realizacji projektu, informując iż zamierza powołać spółkę celową w celu realizacji zadań projektu, do których nie można było znaleźć wykonawców. W tamtym czasie ja publicznie żaliłem się na brak odpowiednich specjalistów w Szczecinie (oraz w Polsce), efektem czego zdecydowaliśmy się powołać spółkę w Wielkiej Brytanii oraz rekrutować (polskich) programistów na terenie Wielkiej Brytanii. Więcej na ten temat w aktach sprawy p-ko Kotnis oraz na Facebook: https://www.evernote.com/shard/s22/sh/13ff2567-8f99-447c-bd0b-0c5ca04b6f27/da8e8f8fc436f8926780c505f3ff5b0f

67. Raport końcowy Programu Innowacyjna Gospodarka (Badanie ewaluacyjne „Problemy i bariery w realizacji PO IG” – Badanie ewaluacyjne współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego”, Katowice 16.12.2009 r.), w ramach którego realizowany był projekt, w kontekście działania 8.1 w ramach którego konkretnie rozliczano jego realizację wskazuje iż procedury stosowane przez PARP były niejasne i nieczytelne dla większości uczestników. Raport wskazuje wręcz niejasność przepisów w tym zakresie jako zagrożenie dla realizacji projektu rekomendując zmiany w treści umowy.

„Jednym z poważanych zagrożeń leżących po stronie wnioskodawców i beneficjentów jest niska znajomość ustawy Prawo Zamówień Publicznych, która obowiązuje część beneficjentów realizujących projekty w ramach PO IG. Nieodpowiednie stosowanie zapisów ustawy może doprowadzić do niewłaściwego wydatkowania środków publicznych, a w konsekwencji konieczności zwracania dofinansowania i przez to nieosiągnięcia odpowiedniego poziomu wydatkowania środków przyznanych Polsce. Większość przedsiębiorców będących beneficjentami nie jest zobowiązana do stosowania PZP, jednakże w umowach o dofinansowanie są zobowiązani wybierać i udzielać zamówień w oparciu o najbardziej korzystną ekonomicznie ofertę, z zachowaniem zasad przejrzystości i uczciwej konkurencji, oraz dołożyć wszelkich starań w celu uniknięcia konfliktu interesów, który jest rozumiany jako brak bezstronności i obiektywności w wypełnianiu funkcji jakiegokolwiek podmiotu objętego umową w związku zrealizowanym zamówieniem. Potwierdzeniem wypełnienia tych zobowiązań jest przedstawienie przez przedsiębiorcę co najmniej trzech ofert dostawców lub usług. Przedsiębiorcy, szczególnie ci rozpoczynający działalność lub pierwszy raz realizujący projekt współfinansowany ze środków unijnych, mają niską świadomość stosowania powyższych zasad, czego wyrazem są wątpliwości pracowników RIF co do zasadności ponoszonych wydatków w projektach realizowanych w działaniu 8.1.”
„Organizowane przez Instytucje Wdrażające konferencje, spotkania informacyjne i szkolenia przed ogłoszeniem kolejnych konkursów zostały ocenione jako zbyt teoretyczne. W trakcie informowania o możliwościach uzyskania dofinansowania brakuje odpowiedniej informacji na temat procesu realizacji projektu oraz wymagań i obowiązków stawianych przed beneficjentami”

67.1 Dokument: http://www.evernote.com/l/ABYwN01PxUFC0aUyJ72kJYXIxxTYfCEWHyY/

68. Nikt nie brał ślubu aby popełnić przestępstwo. Gdyby istniała wiedza iż ślub jest przestępstwem takim jakim zarzuca nam to prokurator wskazując iż sytuacja ta prowadzi do naruszenia zasad w projekcie, to nikt nigdy by go nie brał, ani nawet nie zakochiwał by się w trakcie realizacji projektu. Nie ma zresztą takiego prawa, ani powszechnie obowiązującego, ani wyznaczonego tekstem umowy, które zabraniałoby lub nawet mogło zabronić dwóm przyjaciołom wejścia w relacje romantyczną, a tym bardziej w związek małżeński. Ja oświadczam z pełną mocą dowodową, iż z racji tego że dużo czasu poświęcam w pracy nawiązuję wiele relacji z kobietami z którymi pracuję. Obecnie również jestem zaręczony z kobietą, która również obecnie jest pracownikiem spółki Taskscape Ltd, która to spółka obecnie również uczestniczy w realizacji projektu objętego dofinansowaniem unijnym. Jednakże i w tym przypadku uczucie jest prawdziwe, głębokie i totalnie mnie ogarniające, zatem nie jestem w stanie nic na to poradzić. Ludzie będą mieli uczucia i będą zakochiwać się w sobie niezależnie od grożących im za to sankcji.

69. W moich kompetencjach jest dbanie o dobro udziałowców spółki. Nie mogę i nie mam prawa kierować spółkę na wykonywanie umowy której realizacja byłaby sprzeczna z interesem spółki lub jej wykonawców. Nie uważam iż doszło do naruszenia zasad w projekcie z uwagi na inne podjęte działania przeciwdziałające ryzyku naruszenia konkurencyjności, bezstronności w realizacji projektu. Natomiast uważam iż nie realizowanie projektu z uwagi na brak wykonawców w przypadku wykluczenia Taskscape Ltd, byłoby działaniem sprzecznym z interesem spółki, jej udziałowców, a w efekcie doprowadziłoby do zmarnowania środków i niegospodarności, a także naraziło mnie na znacznie cięższy zarzut działania na szkodę spółki.  Wykluczenie podmiotu Taskscape Ltd doprowadziłoby automatycznie do niepowodzenia projektu i zmarnowania środków zainwestowanych w tamtym czasie w projekt, w tym pochodzących z dotacji. Podjęcie takiej decyzji byłoby przestępstwem. Spowodowanie znacznej szkody przez osobę obowiązaną do zajmowania się sprawami majątkowymi jest zagrożone karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

70. Jak wynika z umowy o pracę, Magdalena realizowała swoje zadania nie będąc pracownikiem spółki, a jednocześnie realizując zadania wsparcia względem Dawida Grzegorza, który zgodnie z zawartą umową faktycznie prowadził nadzór nad prawidłowością realizacji dotacji. Nie można mówić o „działaniu wspólnie i w porozumieniu” z Maciejem Zagozdą, skoro faktycznie prace realizowane przez Panią Magdę nadzorował Dawid Grzegorz, który zresztą również nie podlegał i nie był nadzorowany przez prezesa spółki – zgodnie z umową zawartą między Zagozda sp. z o.o., a Dawidem Grzegorzem.

71. Do dzisiaj nie wyjaśniono dlaczego odmówiono wykonania wniosku dowodowego o konfrontację ze świadkiem Anną Płusą, kwitując iż wniosek ten w obecnej sytuacji jest bezprzedmiotowy, a następnie stawiając mi zarzuty, jednocześnie powołując świadek Annę Płusę do sprawy. Jest to ewidentny przykład naruszenia zasad prowadzenia postępowania, jako że konfrontacja powinna nastąpić już wiele lat temu, w czasie gdy Anna Płusa po raz pierwszy zeznawała przed prokuratorem w sprawie złożenia fałszywego oświadczenia, a sprawa tego oświadczenia wraca dopiero dzisiaj w akcie oskarżenia. Rok temu jednak świadek Anna Płusa zeznała już w sądzie że „niewiele pamięta” z tej sprawy (patrz akta p-ko Kotnis), co oznacza m.in. że prokuratura odmawiając wykonania wniosku dowodowego doprowadziła do zatarcia dowodów, które sama wskazuje jako istotne w sprawie, o czym świadczy powołanie świadka Anny Płusy do postępowania skierowanego obecnie do sądu.

72. Trudno żeby mówić o jakiejkolwiek próbie oszustwa skoro beneficjent sam wnioskował o przeprowadzenie dodatkowych kontroli w projekcie formułując wnioski o przeprowadzenie kontroli prawidłowości wyboru wykonawców oraz implementacji modelu cenowego. Wniosek kierowała Weronika Sąsara na wniosek zarządu. Raport z prac znajduje się tutaj: https://view.publitas.com/taskscape-ltd/20130923-raport-do-wniosku-o-przeprowadzenie-kontroli/

73. Beneficjent otrzymywał płatności z PARP (nie ZARR) w efekcie składania wniosków o płatność, na podstawie zaświadczenia z kontroli iż realizacja projektu odbywa się zgodnie z zasadami i procedurami określonymi w umowie. Dla zarządu spółki to zawarta umowa, ale również poświadczenie zgodności realizowanego projektu było podstawą do wnioskowania o wypłatę środków. Jak wynika z zeznań Anny Płusy, kierowała ona kontrolami w projekcie, a także doskonale orientowała się o naturze powiązań między osobami w spółce, o czym świadczy fakt iż wiedziała tak o zaręczynach, jak i o małżeństwie. To kolejne protokoły podpisane przez Annę Płusę podstawą uznania przez beneficjenta iż spełnia on wymogi uprawniające do wnioskowania o wypłatę środków. Przykładowe zaświadczenie znajduje się w przykładowym protokole z kontroli: https://www.evernote.com/l/ABYwwsA-ZklKRrUUta28OlsyYuBIbJtLz6U/

74. Istotną kwestią związaną z brakiem zwrotu zakwestionowanej części dofinansowania, która jest wysokością szkody w tym postępowaniu, jest fakt nie udostępnienia wniosków z kontroli prowadzonej u beneficjenta. PARP przeprowadził „nadzwyczajną” kontrolę po zakończeniu ostatecznej kontroli  trwałości. Nadzwyczajność tej kontroli polegała na tym że PARP zwyczajnie zapomniał powiadomić beneficjenta o zamiarze przeprowadzenia kontroli, a także o trwającej kontroli, a także zapomniał poinformować beneficjenta o wnioskach z tej kontroli. Takie nadzwyczajne postępowanie doprowadziło do złamania umowy w zakresie prawidłowego wezwania beneficjenta do zwrotu środków, które PARP uznał za pobrane nienależnie w związku z rzekomym naruszeniem zasad wskazanych przez prokuraturę w akcie oskarżenia. Stwierdzone naruszenie umowy było podstawą do skierowania zapytania o liczbę analogicznych przypadków złamania umowy o dofinansowanie – w trybie dostępu do informacji publicznej. Treść wniosku z dnia 10 października (nasz znak: 10505) pytała PARP o:

  • Liczbie, wykazie – kontroli w beneficjentów Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, u których przeprowadzono kontrole „na dokumentach”, a które to zakończone zostały sporządzeniem protokołu z kontroli, który następnie nie został przekazany lub przesłany beneficjentowi.

W związku z tym że PARP miał zasadniczo 14 dni na odpowiedź, ale tej odpowiedzi oczywiście nie wniósł, w związku z czym zasadne jest wniesienie skargi na bezczynność organu: https://www.evernote.com/l/ABafDSi5wAxFHreXpOHdJOuQhSGlHhyzpuQ/

Kluczową kwestią jest fakt iż gdyby PARP przeprowadził kontrolę zgodnie z umową, to musiałby o tej kontroli zawiadomić beneficjenta, a także przedstawić protokół z kontroli beneficjentowi. Protokół musiałby wskazywać kwotę zakwestionowaną jako wydatkowaną zgodnie z zasadami wskazanymi w akcie oskarżenia. Pismo w tej sprawie wskazywałoby kwotę, a także termin na zwrot środków (lub pomniejszenie kolejnej płatności), a beneficjent miałby szansę tą kwotę zwrócić. Takie zasady postępowania wynikają z umowy o dofinansowanie. Taka praktyka wynika z przepisów prawa, ma miejsce w innych projektach, a także miało miejsce w tym projekcie w trakcie innych kontroli. Efektem zwrotów dokonanych chociażby w tym projekcie nie było stwierdzenie popełnienia przestępstwa oszustwa, czego dowodem jest brak postępowania w tej sprawie. Kwestia braku zwrotu środków była przedmiotem przesłuchania opiekun projektu w Prokuraturze Okręgowej. Opiekun projektu nie potrafiła wyjaśnić zaistniałej sytuacji, ponieważ twierdziła iż PARP ma obowiązek zawiadomienia o kontroli, a także przedstawienia protokołu z kontroli beneficjentowi. W związku z czym zasadne jest przesłuchanie opiekun projektu, a także kierownictwa PARP na okoliczność stwierdzenia iż w sprawie nie miało miejsce żadne oszustwo, a jedynie złamanie umowy przez PARP prowadzące do tego iż beneficjent nie wiedział iż rzekomo narusza zasady w projekcie, w związku z czym nie zwrócił zakwestionowanej części dofinansowania.

75. W 2010 Magda i ja mieszkaliśmy w innych miastach. Dalej w 2011 mieszkaliśmy w różnych mieszkaniach i pracowaliśmy w różnych biurach. Rzadko kiedy się spotykaliśmy. Nasze obowiązki wynikały z zakresu obowiązków ustalonych w harmonogramie projektu oraz przypisanych do naszego stanowiska. Nie ma dowodów na to że komunikowaliśmy się w sprawie o co się nas posądza. Nie ma żadnego dowodu że działaliśmy wspólnie i w porozumieniu, jeśli chodzi o sprawy zawodowe, a wręcz przeciwnie.