Akt oskarżenia

Komentarz do aktu oskarżenia

Udowodnienie tego zamiaru jest warunkiem koniecznym dla zaistnienia przestępstwa oszustwa wymienionego w akcie oskarżenia. Gdzie są dowody na to że w momencie podpisywania umowy, od 1 lipca ktokolwiek działał „w wykonaniu z góry powziętego zamiaru” oszustwa?

Udowodnienie tego zamiaru jest warunkiem koniecznym dla zaistnienia przestępstwa oszustwa wymienionego w akcie oskarżenia. Gdzie są dowody na to że w momencie podpisywania umowy, od 1 lipca ktokolwiek działał „w wykonaniu z góry powziętego zamiaru” oszustwa?

Prokurator nie rozumie pojęcia Beneficjent. Prokurator nie doczytała umowy, z której wynika jasno i wyraźnie że nie ja jestem beneficjentem, ale zupełnie inna osoba, która podpisywała umowę. Beneficjentem była spółka, ponieważ jest ona oddzielną osobą poprzez fakt że posiada własną osobowość prawną. Ja nie jestem w żadnym projekcie żadnym beneficjentem żadnych środków, a tym bardziej w tym projekcie nie byłem, a zatem nie „działałem jako beneficjent”. Po prostu na wstępie aktu oskarżenia pomylono osoby.

Urząd skarbowy badał rzekome powiązania pomiędzy Zagozda sp. z o.o., a Taskscape Ltd i nigdy nie uznał tych dwóch podmiotów jako powiązane. Podmioty nie spełniają kryteriów podmiotów powiązanych z uwagi na brak udziałów między podmiotami, a także brak wspólnoty majątkowej pomiędzy ich właścicielami. Prokurator powinna wziąć pod uwagę obowiązujące definicje podmiotów powiązanych, uwzględnić strukturę wzajemnych udziałów, a także postanowienie o rozdzielności majątkowej, którego nie wzięła pod uwagę pochopnie i sprzecznie z obowiązującym prawem uznając podmioty za powiązane.

Nigdy nie było przedmiotem żadnego „zmówienia” żeby wystawiać jakiekolwiek faktury lub oferty na usługi które w rzeczywistości nie zostały poniesione, ponieważ zgodnie z dowodami płatności i dostępnymi wyciągami bankowymi – wszystkie koszty zostały poniesione. Prokurator powinna zwrócić się do PKO BP prowadzącego rachunki bankowe żeby wykazać iż faktycznie wszystkie faktury zostały opłacone.

Które oferty zostały uznane za fałszywe (czyt. nie pochodzące od sporządzającego ofertę), lub które zestawienia wydatków są fałszywe (czyt. nie pochodzące od sporządzającego zestawienia)? Nie ma takich dokumentów, ponieważ żeby uznać jakiś dokument za fałszywy musiałby on nie pochodzić od osoby wskazanej jako sporządzający ten dokument. Tymczasem żadne oferty i zestawienia nie były fałszywe, ponieważ oferty Pawła pochodziły od Pawła, a zestawienia wydatków w projekcie sporządzał sporządzający zestawienia wydatków.

Ani Magda, ani Paweł, ani ja nie przedkładaliśmy nikomu żadnych dokumentów, co zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądowym (wstawić sygn. akt). Zgodnie z prawomocnym wyrokiem sądowym zupełnie inna osoba przedkładała dokumenty do ZARR.

Wszystkie znane mi faktury na rzecz, czyli wykonanych dla Pawła, zostały wykonane. Prokurator nie rozumie co znaczy „faktura na rzecz”. Faktycznie ma na myśli faktury wystawione przez Pawła Łukasika na rzecz Zagozda sp. z o.o., które zresztą są rzetelne, ponieważ reprezentują prace które Paweł faktycznie wykonał.

Zagozda sp. z o.o. nigdy nie wystawiała na rzecz w/w podmiotu żadnej faktury FV 14/2011. Prokurator nie potrafi czytać nawet prostych dokumentów fiskalnych, ani księgowych, co wskazuje że nie rozumie w ogóle pojęcia „faktura”. Faktycznie można jedynie podejrzewać lub się domyślać iż chodzi o faktury Octal Solutions na rzecz Zagozda sp. z o.o.

Prokurator nie rozumie tych zasad. Wystawianie fałszywych lub nierzetelnych faktur stanowi przestępstwo, a nie naruszenie zasad w projekcie. Zasady w projekcie nie zostały opisane w umowie o dofinansowanie. Zgodnie z wyrokiem NSA (patrz odwołanie od decyzji Ministerstwa Rozwoju) nie można mówić jakimkolwiek naruszeniu zasad w projekcie w przypadku zasad ujętych w umowie cywilnej, jaką jest umowa o dofinansowanie, jeśli zasady te nie zostały jednoznacznie opisane. Omówienie zasad znaleźć można w wydawnictwach MEN. Współpraca z podmiotem Taskscape Ltd, a także Octal Solutions nie stanowiła naruszenia zasad. Biorąc pod uwagę że nie doszło do wystawienia fałszywych ani nierzetelnych dokumentów prokurator musiałby wykazać jakieś konkretne działanie naruszające w/w zasady, a także iż naruszenie tych zasad było z góry zaplanowane podczas podpisywania umowy.

Prokurator nie wyjaśniła na czym polegało „osobiste poświadczenie” o braku powiązań. Prokurator natomiast nie doczytała oświadczenia o braku powiązań kapitałowo osobowych. Było to tłumaczone w prokuraturze przed prok. Karowską, która przyznała już w tym postępowaniu iż w kwestii fałszywego oświadczenia o braku powiązań osobowo kapitałowych pomiędzy Zagozda sp. z o.o., a Taskscape Ltd – najzwyczajniej się pomyliła. Otóż prokurator ponownie nie doczytał dokumentów. Z samej treści oświadczenia, za pomocą którego poświadczyłem brak powiązań, wyczytać można czarno na białym iż dotyczy ono „wyłącznie podmiotów wybranych po 5 stycznia 2011 r.”, a zatem oświadczenie o braku powiązań osobowo-kapitałowych nie dotyczyły podmiotu Taskscape Ltd. Dopisek ten umieścili sami pracownicy ZARR przed podpisaniem oświadczenia, a prokurator przyznała iż wszczynając postępowanie tego dopisku po prostu… nie doczytała.

Ponownie prokurator musiałby wrócić do podstaw i ponownie przeczytać umowę żeby zrozumieć kto był beneficjentem. Następnie ponownie wrócić do umów spółek, struktur udziałów, a także definicji podmiotów powiązanych żeby wskazać faktycznego beneficjenta, a także jakiekolwiek definicje rzekomych „powiązań”, których nigdy nie było. Gdyby właściwie rozdzielić kto był beneficjentem, kto udziałowcem, kto zarządem, a kto wykonawcą w projekcie, to dopiero okazałoby się że akt oskarżenia nie ma sensu. Jeśli błędnie połączyć osobę beneficjenta, z osobą zarządu, z osobą właściciela, a podobnego zabiegu dokonała prokuratura zarówno po stronie Zagozda sp. z o.o. i Taskscape Ltd – wówczas motywy przestępstwa wydają się jasne, ale nie są, bo osoby te nie były tożsame.

Prokurator nie doczytał oświadczenia o braku powiązań kapitałowo osobowych. Było to tłumaczone w prokuraturze przed prok. Karowską, która przyznała już w tym postępowaniu iż w kwestii fałszywego oświadczenia o braku powiązań obowo kapitałowych pomiędzy Zagozda sp. z o.o., a Taskscape Ltd – najzwyczajniej się pomyliła. Otóż prokurator ponownie nie doczytał dokumentów. Z samej treści oświadczenia, za pomocą którego poświadczyłem brak powiązań, wyczytać można czarno na białym iż dotyczy ono „wyłącznie podmiotów wybranych po 5 stycznia 2011 r.”, a zatem oświadczenie o braku powiązań osobowo-kapitałowych nie dotyczyły podmiotu Taskscape Ltd. Dopisek ten umieślici sami pracownicy ZARR przed podpisaniem oświadczenia, a prokurator przyznała iż wszczynając postępowanie tego dopisku po prostu… nie doczytała.

Nieprawda. W przypadku tej umowy o dofinansowanie kwalifikowalność kosztów wyznacza dokument „Zasady kwalifikowalności kosztów”. Żadno z postanowień tego dokumentu nie wskazuje iż warunkiem kwalifikowalności kosztów jest brak powiązań pomiędzy beneficjentem a wykonawcą. Co więcej, Minister Rozwoju, właściwy do nadzorowania realizacji umów o dofinansowanie potwierdził (patrz odwołanie od decyzji Ministra Rozwoju) iż nawet występowanie takich powiązań nie stanowi naruszenia warunków umowy, a tym bardziej nie stanowi warunku kwalifikowalności kosztów.

Nieprawda. W przypadku tej umowy o dofinansowanie kwalifikowalność kosztów wyznacza dokument „Zasady kwalifikowalności kosztów”. Żadno z postanowień tego dokumentu nie wskazuje iż warunkiem kwalifikowalności kosztów jest brak powiązań pomiędzy beneficjentem a wykonawcą. Co więcej, Minister Rozwoju, właściwy do nadzorowania realizacji umów o dofinansowanie potwierdził (patrz odwołanie od decyzji Ministra Rozwoju) iż nawet występowanie takich powiązań nie stanowi naruszenia warunków umowy, a tym bardziej nie stanowi warunku kwalifikowalności kosztów.

Brak powiązań nie stanowiło żadnego warunku kwalifikowalności kosztów, bo określał to dokument „zasady kwalifikowalności kosztów” jaki powstał w momencie podpisywania umowy, kiedy to żaden zakaz powiązań, nawet hipotetycznie występujących w tym projekcie nawet nie obowiązywał, ponieważ regulacje prawne powstały w trakcie realizacji umowy. Analogicznie, brak powiązań nie stanowił żadnej istotnej okoliczności warunkującej uzyskanie dotacji, albowiem dotacja została przyznana w momencie podpisania umowy. W przypadku tej umowy istotną kwestią jest „dołożenie wszelkich starań”, co było zapisem wyjątkowym w tej umowie. Beneficjent dołożył wszelkich starań w celu pozyskania innych wykonawców aniżeli Taskscape Ltd. Co więcej w sytuacji braku potencjalnych wykonawców zwrócił się do ZARR sygnalizując tzw. zagrożenie realizacji projektu spowodowane brakiem potencjalnych wykonawców zainteresowanych wykonywaniem niektórych prac w projekcie. Po rozmowie z opiekunem projektu, Instytucja Zarządzająca projektem w tej sytuacji zezwoliła na powołanie nowego podmiotu Taskscape Ltd który zrealizuje prace na które nie udało się znaleźć innych wykonawców, pomimo dokładania wszelkich starań.

Ponownie, żadna firma, w tym Octal Solutions nie „dostarczał faktur”, albowiem wszystkie wydatki zostały poniesione, co dokumentują przelewy bankowe. Nadto faktury odzwierciedlały faktyczny obrót gospodarczy, polegający na współpracy tych podmiotów w której jedna strona bezsprzecznie realizowała usługi na rzecz drugiej, a druga płaciła tej pierwszej.

Ponownie. Prokuratura badała już tą sprawę i ustaliła, Maciej Zagozda nie przedkładał żadnych poświadczających faktur, a także nie przedkładał żadnych innych faktur w tym przypadku. Nadto nikt nie przedkładał żadnych fałszywych ofert. Ani jedna oferta, ani jedna faktura nie pochodziła od podmiotu innego niż ten, który ją wystawił, a wystawienie faktury lub oferty przez inny podmiot niż ten który dokument wskazuje jako od którego dokument pochodzi, jest warunkiem uznania fałszywości. Ponownie oferty Pawła nie były fałszywe, ponieważ nikt ich nie przerabiał ofert, jakie Paweł wystawiał. Linia obrony nie brała pod uwagę zarzutu nierzetelności ofert lub faktur, albowiem była związana treścią obowiązującego aktu oskarżenia.

Ponownie. Octal Solutions Paweł Łukasik, Taskscape Ltd nie uzgadniali naruszenia żadnej umowy, a także nie są stroną umowy o dofinansowanie. Nie obowiązują tych podmiotów żadne paragrafy dwunaste żadnej umowy o dofinansowanie, zatem działalność tych podmiotów, w tym działania w tym projekcie, w tym hipotetyczne wystawianie jakichkolwiek faktur czy ofert nie mogło stanowić naruszenia postanowień umowy o dofinansowanie.

Ponownie. Warunkiem udowodnienia tego przestępstwa jest działanie zamierzone przed otrzymaniem dofinansowania, a zatem przed podpisaniem umowy która to dofinansowanie przyznała. Nie ma żadnych dowodów na to że ktoś planował kogokolwiek oszukać, a także że planował wystawiać jakiekolwiek fałszywe dokumenty, a co dopiero naruszać jakieś warunki abstrakcyjne warunki „konkurencyjności”, „obiektywnośći” czy „bezstronności”. Co więcej, nie ma dowodów, że kogokolwiek faktycznie oszukano a także że w ogóle jakiekolwiek fałszywe lub nierzetelne dokumenty powstały w trakcie realizacji projektu.

Uzasadnienie – błędy

  1. „W dniu 21 maja 2010 r. zawarta została Umowa o dofinansowanie nr UDA-POIG.08.01.00- 32-148/09-00 pomiędzy Zachodniopomorską Agencją Rozwoju Regionalnego S.A. oraz spółką Zagozda sp. z o.o.”

Zagozda sp. z o.o. nigdy nie podpisała takiej umowy. Zagozda sp. z o.o. nie podpisała w ogóle żadnej umowy z ZARR S.A. ZARR S.A. jest jedynie pełnomockiem PARP, z którym Zagozda sp. z o.o. PARP, wyprzedzając swojego pełnomocnika oświadczyła prokuraturze iż „nie jest zainteresowana żadnym postępowaniem prokuratorskim”, a mi osobiście przysłała pisma iż nie ma żadnych roszczeń wobec mnie z uwagi na to, że nie czuję się oszukana przeze mnie, a ponadto z uwagi iż nie jestem beneficjentem umowy, ani stroną żadnego postępowania. Pełnomocnik nie może w tym zakresie działać bez zgody swojego mocodawcy, a w tym przypadku postępowanie nie tylko jest bezprawne z uwagi na brak takiej umowy, jaką wskazuje akt oskarżenia, ale również z tego powodu iż pełnomocnik w realizacji umowy nie może być poszkodowany pomimo iż jego mocodawca nie czuje się poszkodowany i nie jest zainteresowany żadnym postępowaniem karnym. Postępowanie jest absurdalne. Przecież mój adwokat nie może reprezentować mnie jako poszkodowanego w sprawach w którym ja nie jestem zainteresowany postępowaniem karnym, ponieważ nie widzę żadnego przestępstwa ani nie uważam że za poszkodowanego żadnym przestępstwem.

2. „Ostatecznie, po zatwierdzeniu wydatków przedstawionych przez Beneficjenta do rozliczenia, wartość udzielonego wsparcia wyniosła 752 805,16 zł”.

Nieprawda. Wartość udzielonego wsparcia wyniosła tą kwotę tylko po zweryfikowaniu iż wydatki zostały faktycznie poniesione, prace faktycznie zrealizowane, a także po pisemnym i niezależnym zatwierdzeniu tak przez ZARR, jak i przez PARP – iż wszystkie zasady konkurencyjności, przejrzystości i bezstronności zostały zachowane.

3. „Na podstawie uzyskanych danych należało uznać, że Beneficjent dokonał zakupu usług i towarów od podmiotu powiązanego, co było niezgodne z postanowieniami obowiązującej go Umowy o dofinansowanie”

Nieprawda. Ani prawo, ani umowa nie precyzuje w tym kontekście pojęcia podmiotu powiązanego. Prokurator przedstawia tutaj tezę kompletnie odmienną od naczelnika I Urzędu Skarbowego w Szczecinie, który rozpoczął kontrolę na zakończenie projektu z donosu hejterów z ministerstwa i nie wykrył w jej trakcie żadnego powiązania między tymi podmiotami. Nadto prokurator stawia tezę kompletnie odmienną od naczelnika II Urzędu Skarbowego w Szczecinie, który zakończył kontrolę rozpoczętą w I Urzędzie Skarbowym w Szczecinie i ostatecznie potwierdził brak powiązań między tymi podmiotami. Prokurator może mieć swoją prywatną opinię na ten temat, jednak na koniec prokurator nie pokazuje żadnej podstawy prawnej, ani w prawie powszechnie obowiązującym, ani tym bardziej w umowie cywilnej, jaka to podstawa została przyjęta aby uznać dany podmiot powiązany z innym podmiotem. W przypadku umowy cywilnej jaką jest dotacja, obowiązuje środków zmierzających do jej realizacji, a jakiekolwiek obostrzenia zakazujące takich lub innych powiązań musiałyby wynikać z zapisów umowy. Nieprawda. Ani prawo, ani umowa nie precyzuje w tym kontekście pojęcia podmiotu powiązanego. Konstytucyjnie chroniona wolność umów jest samodzielnym prawem podstawowym jednostki, o szerszym zakresie przedmiotowym aniżeli wynikający z art. 353¹ Kodeksu cywilnego, co oznacza, że ingerencja państwa w stosunki umowne musi być proporcjonalna (w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji) i zgodna z wymaganiami demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).

3. „nadto złożył nieprawdziwie oświadczenie o braku powiązań osobowych, mając świadomość, że one istnieją, co skutkowało wypowiedzeniem przedmiotowej umowy w trybie natychmiastowym i koniecznością dokonania zwrotu dofinansowania przez Beneficjenta”

Nieprawda. Nigdy nie składałem takiego oświadczenia. Oświadczałem jedynie iż kiedy zmieniło się prawo to beneficjent dokonywał zakupów od wskazanych podmiotów, a od 5 stycznia 2011 r. nie dokonywał od żadnego innego powiązanego podmiotu. Data 5 stycznia 2011 r. to data kiedy zmieniło się prawo, a punkt 6c ustawy o PARP zdefiniował podmiot powiązany. Nieprawdą jest że dokonywanie zakupów od podmiotów powiązanych stanowi naruszenie umowy, albowiem w projekcie funkcjonowało wiele powiązanych podmiotów, co do których nie było wątpliwości, a jedynie podmiot Taskscape Ltd został zakwestionowany – przy czym występowanie powiązań osobowo-kapitałowych pozostałych podmiotów nie zostało uznane za nieprawidłowość. Informowaliśmy ZARR o tym że Taskscape Ltd jest powołany przez Magdalenę Swebodzińską, a także ogłaszaliśmy to w publicznych rejestrach. Ponadto informowaliśmy o wielu innych podmiotach powiązanych z którymi podpisywaliśmy umowy pomimo zmiany ustawy o PARP. Efektem złożonych oświadczeń o istnieniu powiązań w myśl ust 6c ustawo o PARP zarówno ZARR (a następnie PARP) akceptowały wydatki jako zgodne z umową o dofinansowanie. Według ZARR oraz PARP zakup towarów i usług nie stanowi naruszenia umowy, ponieważ w przypadku wszystkich powiązanych podmiotów (a także Taskscape Ltd) umowy podpisywano w formie cywilno-prawnej i oprócz wydatków Taskscape Ltd żadnych wydatków nie kwestionowano.

4. „zmówili się z wykonawcą Octal Solutions – Pawłem Łukasik w celu uzyskania faktur, na wydatki, które w rzeczywistości nie zostały poniesione i uzgadniali z nim wystawianie i posługiwanie się fałszywymi ofertami oraz zestawieniami wydatków, a następnie przedłożyli do rozliczenia poświadczające nieprawdę faktury potwierdzające wykonanie usług, które w rzeczywistości nie zostały wykonane”

Nieprawda. Nie tylko nie było takich ustaleń pomiędzy stronami, ale nie ma żadnych dowodów na czym takie ustalenia miałyby rzekomo polegać. Nieprawda. Zostały poniesione. Istnieją twarde dowody poniesienia tych wydatków postaci przelewów z konta Zagozda sp. z o.o. na konta Paweł Łukasik prow. dz. gosp. pod nazwą Octal Solutions. Nie prawda. Nic takiego nie ustalano, a także nie ma dowodów iż takie były ustalenia.

5. „następnie przedłożyli do rozliczenia poświadczające nieprawdę faktury
potwierdzające wykonanie usług, które w rzeczywistości nie zostały wykonane w łącznej kwocie 185 750 zł na rzecz firmy Octal-Solutions – Paweł Łukasik i od firmy Zagozda sp. z o.o. na rzecz w/w podmiotu, tj. fakturę FV 14/2011 z dnia 30.08.2011 r. na kwotę 89700 zł bez VAT, fakturę FV 1/2012 z dnia 05.01.2012 r. na kwotę 44150 zł bez VAT, fakturę FV 3/2012 z dnia 23.02.2012 na 44150 zł bez VAT, fakturę FV 18/2010 z dnia 01.12.2010 r. na kwotę 4850 zł bez VAT oraz
fakturę FV 19/2010 z dnia 01.12.2010 r. na kwotę 2900 zł bez VAT”

Nieprawda. OLAF nie miał dostępu do żadnych materiałów oprócz faktur. Ponieważ syndyk odmówiła OLAF dostępu do produktów projektu, mieli jedynie wgląd do faktur. Uznano zatem że faktury bez produktów są fakturami bez pokrycia. Powód dla którego OLAF nie otrzymał dostępu do produktów projektu wynikał z trzech faktów. Po pierwsze, zgodnie z pismem jakie wystosowałem do syndyk Zagozda sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej, nakazałem aby syndyk odmówiła wydawania pracownikom OLAF czegokolwiek. Po drugie, w trakcie prowadzenia upadłości wszystkie dowody rzeczowe wykonania projektu nigdy nie zostały fizycznie wydane syndyk, która ich zatem fizycznie nie posiadała. Po trzecie wszystkie dowody rzeczowe wykonania projektu znalazły się w posiadaniu Taskscape Ltd, która zobowiązała się wygrać postępowanie przetargowe o zakup majątku Zagozda sp. z o.o., a ostatecznie postępowanie to wygrała.

6. „co stanowiło naruszenie zasad konkurencji, przejrzystości i efektywności określonych w Paragrafie 12 Umowy o dofinansowanie oraz Maciej Zagozda działając jako Prezes Zagozda sp. z o.o. z podmiotem Taskscape UD powiązanym z beneficjentem, od którego zakupił towary i usługi na całkowitą kwotę 159 273,10 zł, pomimo faktu, że właściciel beneficjenta potwierdził w PARP brak osobistych powiązań pomiędzy odbiorcą środków a Taskscape UD, przy czym brak osobistych powiązań pomiędzy Beneficjentem, a wykonawcą stanowił warunek kwalifikowania kosztów, co stanowiło naruszenie art. 6c ust. 2 Ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o utworzeniu PARP oraz naruszenie zobowiązania do dołożenia wszelkich starań w celu uniknięcia konfliktu interesów rozumianego jako brak bezstronności i obiektywności w wypełnianiu funkcji jakiegokolwiek podmiotu objętego Umową w związku z jej realizacją określonego w Paragrafie 12 Umowy o dofinansowanie, co stanowiło
istotną okoliczność dla uzyskania dofinansowania”

Nieprawda. Po pierwsze, aby naruszyć zasadę konkurencyjności należałoby udowodnić że dany podmiot otrzymał preferencje w postępowaniu o udzielenie zamówienia przyznawanego przez Zagozda sp. z o.o. Żadna część pisemnej dokumentacji postępowania o udzielenie zamówienia nie wskazuje iż stworzono warunki z góry preferujące wybór żadnego określonego podmiotu. Po drugie, aby naruszyć zasadę przejrzystości trzeba by udowodnić że za wyborem określonego podmiotu stały kryteria nie wymienione w pisemnych kryteriach wyboru wykonawcy jakie zostały ogłoszone publicznie za pomocą sieci Internet. Po trzecie, aby naruszyć zasadę efektywności należałoby udowodnić że środki były wydawane niegospodarnie, przy czym oferty tak Octal Solutions, jak i Taskscape Ltd były najlepsze z ekonomicznego punktu widzenia, co obliczono za pomocą systemu punktacji ofert, który zgodnie z zasadni przejrzystości i konkurencyjności był podany do publicznej wiadomości przed udzieleniem zamówienia. Nie naruszono obowiązku uniknięcia konfliktu interesów, albowiem ta umowa akurat zakładała iż beneficjent jest zobowiązany jedynie do dołożenia wszelkich starań aby do tego konfliktu nie doszło, co nie wyklucza prawidłowości realizacji umowy pomimo takiego konfliktu, skoro beneficjent szukał również innych wykonawców. Prokuratura sama zorientowała się że aneksowano umowę doprecyzowując iż beneficjent zobowiązał się jedynie „do dołożenia wszelkich starań”, o czym pisze w powyższym fragmencie uzasadnienia. Zatem, oprócz podejrzeń, nie ma dowodów na naruszenie żadnej z tych zasad. Nadto wskazany przepis prawny został wprowadzony do obiegu prawnego poprzez nowelizację ustawy w znacznie późniejszym czasie.

7. „Maciej Zagozda wraz z Magdaleną Zagozda złożyli wówczas
oświadczenia z których wynikało, że nie istnieją powiązania pomiędzy beneficjentem a żadnym wykonawcą wybranym po terminie 5 stycznia 2011 r. Podejrzany wyjaśnił również, że projekt został wykonany w całości, a środki na jego realizację zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem.”

Nieprawda. Nie składałem żadnych oświadczeń wspólnie z Magdaleną, albowiem oświadczenia składała spółka Zagozda, ponieważ to w imieniu spółki składa się oświadczenia, ponieważ decyzją sądu to spółka była beneficjentem w myśl umowy oraz w myśl decyzji sądu rejestrowego, który nadał jej odrębną osobowość prawną. W związku z tym ani ja, ani Magdalena nie składaliśmy żadnych oświadczeń, a jedynie ja składałem oświadczenia w imieniu spółki i w odniesieniu do jej sytuacji względem jej wykonawców. Nigdy nie składano żadnych oświadczeń wspólnie i w porozumieniu, które zarzuca mi prokuratura, albowiem spółka zarządzana przez moją żonę nie miała żadnego obowiązku względem żadnej polskiej ustawy i nigdy nie składała żadnych oświadczeń w żadnym projekcie. Nie ma żadnego dowodu że Magdalena składała jakiekolwiek oświadczenia, albowiem prokurator nie zrozumiała jej roli i odrębności w realizowaniu umowy o dofinansowanie, ani odrębności osoby spółki, którą kierowała. Faktycznie ani spółka Pani Magdaleny, ani Magdalena nie była zobowiązana żadną umową do składania żadnych oświadczeń. Nota bene, umowa nie zobowiązywała do składania takich oświadczeń również mnie, ani beneficjenta, albowiem jak wspomniano wcześniej – oświadczenia dotyczyły stanu prawnego jaki zmienił się w trakcie realizacji umowy. Dodatkowo nieprawdą jest twierdzenie prokuratury iż nie składano żadnych oświadczeń co do braku powiązań wykonawców w projekcie, albowiem składano wiele oświadczeń (np. prac zleconych działalności wykonawców: Malak, Nowaczyk) wskazując na takie powiązania, albowiem istnienie powiązań nie stanowiło nieprawidłowości samej w sobie i w związku z tym nigdy nie kwestionowano wydatków ponoszonych w związku z wydatkami ponoszonymi na prace podmiotów powiązanych.