Wniosek dowodowy (19082201)

Wnoszę o przeprowadzenie dowodu z dokumentów: a) postanowienia o zabezpieczeniu dokumentacji projektu Zagozda sp. z o.o. w siedzibie spółki na wniosek prokuratury, wraz z protokołem realizacji czynności, b) planu kontroli w siedzibie Zagozda sp. z o.o. zakomunikowanego prokuraturze w Szczecinie przez zespół OLAF, wraz z protokołem realizacji czynności, c) planu kontroli w siedzibie księgowej Zagozda sp. z o.o. zakomunikowanego prokuraturze w Szczecinie przez zespół OLAF, wraz z protokołem realizacji tej czynności, d) planu kontroli w siedzibie syndyk Zagozda sp. z o.o. – zakomunikowanego prokuraturze w Szczecinie przez zespół OLAF, wraz z protokołem realizacji tej czynności, e) planu kontroli w siedzibie Taskscape Ltd w Londynie wraz z protokołem realizacji tej czynności

na okoliczność potwierdzenia: iż to błędy urzędników prokuratury oraz OLAF były główną przyczyną tego iż w wyniku realizacji projektu TaskBeat nie udało się zabezpieczyć żadnych dowodów potwierdzających jego faktyczną realizację, co skutkowało błędnym przyjęciem wniosku zawartego w twierdzeniach urzędników iż projekt nie został zrealizowany.

poprzez: zobowiązanie prokuratury Szczecin-Śródmieście, prokuratury Rejonowej w Gryfinie, a także OLAF do wyjawienia jaki był zakres wniosków o zabezpieczenie dokumentacji zgodnie z wnioskiem prokuratora, oraz co obejmował plan kontroli w poszczególnych miejscach zgodnie z wnioskami OLAF, wraz z wyszczególnieniem zabezpieczonych dokumentów, nośników, komputerów, a także innych dowodów faktycznej realizacji projektu

Uzasadnienie

W odniesieniu do dokumentu Raport OLAF, załączonego do postępowania przez prokuraturę oświadczam iż rozumiem iż raport ten wskazuje iż podstawą przyjęcia przez OLAF ogólnej tezy mówiącej, że realizacja projektu TaskBeat była zamarkowana z uwagi na brak dowodów przeciwnych (co wynika z raportu OLAF). Zagadka „braku dowodów przeciwnych” na to „że było inaczej aniżeli” projekt TaskBeat został rozliczony „jedynie na papierze” jest właściwie prosta do rozwiązania. Zarówno prokuratura w akcie oskarżenia, a także OLAF w swoim raporcie oparły swój raport na dowodach które były w posiadaniu tak prokuratury, jak i OLAF, tj. jedynie na fakturach i innych dokumentach czysto rozliczeniowym – albowiem urzędnicy faktycznie nie odnaleźli i nie zabezpieczyli żadnych dowodów na realizację projektu.

Należy podkreślić że nikt z oskarżonych nie utrudniał postępowania prokuratury. Decyzje o odmowie realizacji wniosków o przeszukanie, odmowy wydania dowodów – były suwerennymi decyzjami kobiet, które działały w interesie swoich pracodawców. Taskscape Ltd w tym czasie przygotowywała się do realizowania kolejnych innowacyjnych projektów, o których dzisiaj niewiele wiadomo, a wówczas nie chciała informować organów ścigania. Zagozda sp. z o.o. w tym czasie z kolei przygotowywała się do sprzedaży majątku na rzecz Taskscape Ltd, albowiem TaskBeat – zrealizowany przez Zagozda sp. z o.o. jest kluczowym elementem kolejnych projektów dofinansowanych ze środków Unii Europejskich, w ramach których usługa jest rozwijana po dzień dzisiejszy.

Jak wynika z akt postępowania prokuratorskiego, prokuratura nakazała przeszukanie siedziby Zagozda sp. z o.o. celem zabezpieczenia dokumentów dotyczących realizacji projektu, a w kolejnych okresach dochodzenia OLAF poinformował pisemnie prokuraturę iż w zakresie czynności sprawdzających prosi o asystę Polskiej policji i prokuratury w celu przeprowadzenia kontroli: w siedzibie Zagozda sp. z o.o. w Szczecinie oraz Taskscape Ltd w Londynie.

1. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie dokumentów i nośników w Szczecinie to plan nie został zrealizowany.

W siedzibie syndyk spółki uzyskali informacje iż zarząd spółki Zagozda sp. z o.o. nadal przekazuje majątek syndyk, jednakże w tym zakresie umowa jaką zawarłem ustnie z syndyk określała iż przekazana zostanie jedynie dokumentacja księgowa i korespondencja spółki, ale nie komputery pracowników, serwery internetowe oraz dokumentacja spółki. Do tego efektu zarówno pracownicy syndyk, jak i biegli oceniający wartość serwerów, komputerów i oprogramowania odwiedzali siedzibę spółki wyłącznie pod moją obecność. Konkretnie w siedzibie spółki przy ul. Horeszków na przestrzeni dwóch lat pracownicy syndyk pojawiali się pięciokrotnie. Tymczasem pracownicy OLAF, wraz z prokuratorem odwiedzili siedzibę spółki przy ul. Horeszków tylko dwukrotnie. Raz realizując postanowienie sądu o zabezpieczeniu dowodów w postępowaniu prokurator Karwowskiej, a raz realizując plan kontroli przesłany prokuraturze przez OLAF. W przypadku obu wizyt pracownicy OLAF, prokurator i policjanci spotkali się z odmową mojej ówczesnej partnerki Katarzyny Wasilewskiej, która wskazała iż jest samotną matką i nie ma czasu na zawracanie sobie głowy fanaberiami prokurator Karwowskiej i jej nakazami przeszukania. Następnie przegoniła całe towarzystwo, co było samodzielną decyzją mojej partnerki. Wyłącznie niekompetencja pracowników prokuratury zadecydowała o braku możliwości zabezpieczenia dowodów w sprawie innych niż dokumentacja księgowa, albowiem wkrótce po tych zdarzeniach spółka Taskscape Ltd przewiozła serwery spółki i dokumentację projektową na Maltę. Zamiast tego urzędnicy OLAF, wraz z prokuratorem oraz policjantami, odwiedzili siedzibę syndyk spółki oraz księgowej spółki, gdzie faktycznie znaleźli jedynie faktury i inne dokumenty księgowe, ale nie stwierdzili żadnych innych dowodów faktycznej realizacji projektu, ponieważ zwyczajnie moja partnerka odmówiła ich wydania z uwagi na sobie znane powody. Ja nie wiem do tej pory jak taka sytuacja w ogóle mogła mieć miejsce.

2. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie dokumentów i nośników w Gryfinie to plan nie został zrealizowany.

Warto wspomnieć iż jeszcze w 2019 r. prokurator Cruz prowadziła prace nad zabezpieczeniem komputerów pracowników Zagozda sp. z o.o. Ja oczywiście współpracuję z prokuraturą i wskazałem prokurator gdzie znajdują się komputery pracowników, segregatory projektu, a także kilkaset płyt z danymi – albowiem oprócz serwerów spółka Taskscape przejęła w sumie około 7-10 laptopów po zakupie majątku od Zagozda sp. z o.o. Nabyty sprzęt, do czasu przewiezienia dalej został tymczasowo zdeponowany w Gryfinie właśnie, gdzie urzęduje prokurator Cruz, a dokładnie sto metrów od siedziby prokuratury – w mieszkaniu mojej ówczesnej partnerki. Z informacji jakie posiadam prokuratura próbowała odebrać te komputery, segregatory oraz nośniki danych, jednakże w przypadku tego postępowania prokurator i policjanci spotkali się z odmową mojej ówczesnej partnerki Sylwii Szarek, która (podobnie jak wcześniej Kasia) – wskazała iż jest samotną matką i nie ma czasu na zawracanie sobie głowy fanaberiami prokurator Cruze i jej nakazami przeszukania. Następnie przegoniła całe towarzystwo, co było samodzielną decyzją mojej partnerki. Wyłącznie niekompetencja pracowników prokuratury zadecydowała o braku możliwości zabezpieczenia dowodów w sprawie innych niż dokumentacja księgowa, albowiem wkrótce po tych zdarzeniach spółka Taskscape Ltd przewiozła laptopy, dokumentację i nośniki na Maltę. W tej sytuacji w tym postępowaniu faktycznie mamy jedynie faktury i inne dokumenty księgowe i rozliczeniowe, ale prokurator nie stwierdziła żadnych innych dowodów faktycznej realizacji projektu, ponieważ zwyczajnie moja partnerka odmówiła ich wydania z uwagi na sobie znane powody. Ja nie wiem do tej pory jak taka sytuacja w ogóle mogła mieć miejsce.

Co więcej, prokuratura rejonowa w Gryfinie wie gdzie znajdują się komputery, i je zabezpieczyła, ponieważ obecna prokurator Cruze zleciła podległej komendzie w Gryfinie przesłuchanie mnie jeszcze w 2019 r. celem wskazania gdzie znajdują się laptopy i serwery spółki Taskscape Ltd należące ówcześnie do pracowników Zagozda sp. z o.o., a ja tej informacji udzieliłem wskazując iż wymienione laptopy należą obecnie do Taskscape Ltd, a wcześniej do Zagozda sp. z o.o. Zawartość nośników na tych komputerach może być kompromitująca dla prokuratury w Gryfinie w świetle toczącego się postępowania karnego. Prokurator skompromitowałaby się gdyby pokazać zawartość laptopa księgowej na przykład zabezpieczając dokumentację wskazującą na to jak wiele licencji na oprogramowanie sprzedała – według faktur, jakie znajdują się na jej laptopie. Analogicznie analiza nośnika dowolnego laptopa należącego do pracowników obsługujących klientów dostarczyłaby dowodów tego, jak wielu klientów współpracowało w zakresie budowania usługi oraz świadczenia obsługi po-sprzedażowej. W tej sytuacji prokurator Cruze w wydanym postanowieniu w postępowaniu z 2019 r. odstąpiła od zabezpieczenia nośników należących do Taskscape Ltd, a wcześniej do spółki Zagozda sp. o.o., nakazała policji nie zajmować się nośnikami, choć wcześniej sąd w tej sprawie wydał przecież nakaz zabezpieczenia tych nośników. Prokurator w tej sytuacji odmówiła wyjaśnienia przyczyn odstąpienia od czynności oraz nie wydała uzasadnienia swojej decyzji.

3. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie dokumentów i nośników w Londynie to plan nie został zrealizowany.

W Londynie pracownicy OLAF co prawda planowali uzyskanie nakazu przeszukania i zabezpieczenia nośników i dokumentów Taskscape Ltd, jednakże domyślam się że przy takich dowodach jakimi w tym postępowaniu dysponowano, żaden przytomny sędzia w anglosaskim systemie prawnym nie wyda żadnego nakazu przeszukania, nawet jeśli do sądu występuje instytucja tak poważna jak OLAF przeciwko spółce tak małej jak Taksscape Ltd. Spółka Taskscape Ltd od lat wykupuje prawa patentowe, własność intelektualną w wielu projektach dofinansowanych z Unii Europejskiej, czym realizuje interesy narodowe Wielkiej Brytanii zwiększając potencjał naukowy i innowacyjny kraju. W anglosaskim systemie prawo dominuje nad korupcją rozumianą jako przychylność władzy innym organom i błędne kompletnie domniemanie wyższej powagi urzędu nad prawami jednostki. Chociaż w tamtym czasie Taskscape Ltd zawierał już porozumienia z syndyk Zagozda sp. z o.o. w upadłości co do przejęcia majątku spółki Zagozda sp. z o.o., a także faktycznie zarządzał i utrzymywał system TaskBeat, wraz z świadczeniem usług wsparcia dla klientów spółki w okresie tranzycji usługi pomiędzy firmami. Urzędnicy OLAF nie zabezpieczyli zatem żadnych dowodów potwierdzających faktyczną realizację projektów innych niż faktury, albowiem nie mieli żadnego uzasadnienia aby naruszać prywatność działalności spółki Taskscape Ltd w Wielkiej Brytanii. Ja nie znam faktycznego uzasadnienia nie zrealizowania planów OLAF.

Jeśli chodzi o zabezpieczenie dowodów z dokumentów spółki Taskscape Ltd przez prokuraturę kluczowym okazało się pismo Mirosława Jezierskiego z dnia 7 sierpnia 2015 r., który uprzejmie prosił o zabezpieczenie „jakichkolwiek dowodów” „w ramach realizacji projektu przez spółkę” na terenie Wielkiej Brytanii, co samo w sobie jest pismem o bardzo bolszewickim zabarwieniu, wskazującym już na początku raczej o tym że prokuratura szuka jakichkolwiek dowodów aby móc postawić jakiekolwiek zarzuty, co jest absolutnie nie chodzące w brytyjskim systemie prawnym. Pomijając już że pismo w bezczelny sposób próbowało wpłynąć na niezależność postępowania OLAF, to jeśli chodzi o postępowanie przed brytyjskimi organami takie pismo musiało budzić raczej powszechne zgorszenie, aniżeli w jakikolwiek sposób pomagało w wydaniu decyzji o zabezpieczeniu dowodów, albowiem nie ma w brytyjskiej kulturze przyzwolenia na takie postępowanie prokuratury, która szuka „jakichkolwiek dowodów” w postępowaniu karnym.Efektem tego wiem jako fakt iż ani prokuratura, ani OLAF nie zabezpieczyła żadnych dowodów, ani nie przesłuchała żadnych świadków, o których mowa w korespondencji od Mariusza Salnikowa do prokuratury w dniu 17 lipca 2015.

Umiejscowienie serwerów, komputerów, dokumentów i nośników na Malcie

Na marginesie warto wspomnieć iż pracownicy OLAF prowadzili swoje ustalenia jeszcze do końca 2017 r. Ja w tym okresie od 2015 r. współpracowałem z pracownikami OLAF, m.in. wielokrotnie rozmawiałem na temat realizacji projektu, a także zapraszałem pracowników OLAF na Maltę, szczególnie w czasie gdy tam mieszkałem i od czasu gdy to na Maltę przewieziono serwery i dokumentację dotyczącą realizacji projektu. Jak się okazało, pracownicy OLAF uniwersalnie nie pojawią się jednak na Malcie z uwagi na znane i udokumentowane ekscesy pracowników OLAF, znajdującą swoją kulminację w ówczesnym sporze pomiędzy dyrektorem generalnym OLAF, a rządem Malty w wyniku którego Malta domagała się wydania tego dyrektora OLAF, a dyrektor odmawiał w obawie przed aresztowaniem. Z uwagi na powyższe, a także z uwagi na bardzo umiarkowany klimat fiskalny, Malta jest siedzibą bardzo wielu spółek, w tym naliczyłem dwadzieścia prowadzonych tylko przez moich znajomych, którzy w obawie przed bezprawnym działaniem organów ścigania jak w tym postępowaniu, ulokowali swoje biznesy na terenie Republiki Malty, a jednocześnie w okresie czasu dotyczącym postępowania OLAF Malta była miejscem praktycznie wolnym o kontroli OLAF z uwagi na powyższe okoliczności. Z informacji jakie posiadam ani prokuratorzy, ani inspektorzy nigdy nie występowali z żadnym wnioskiem o zabezpieczenie serwerów czy komputerów, czy dokumentów czy nośników znajdujących się w siedzibie spółki na Malcie wskazanej na stronie internetowej Taskscape Ltd.

Rozwiązanie zagadki raportu

Prokuratura oparła swoje wnioski jedynie na opinii urzędników OLAF, którzy chcieli, ale nigdy nie mieli szans zapoznać się z dowodami realizacji projektu, zatem słusznie skonkludowali że dowodów na realizację projektu brak, a zatem słusznie założyli że wszystkie rozliczenia prac są fałszywe.

OLAF słusznie wskazywał że jest obowiązkiem i odpowiedzialnością prokuratury zweryfikować założenia jakie słusznie podniósł w swoim raporcie, jednak prokuratura nigdy nie próbowała nawet gromadzić dowodów na poparcie tez urzędników OLAF, zasadniczo odpuszczając zebranie dowodów, po które nawet osobiście prokuratorzy jeździli do lokali w Szczecinie i Gryfinie – do czasu aż wszystkie dowody wyjechały z kraju.