Wniosek dowodowy (19090401)

Wnoszę o przeprowadzenie dowodu z dokumentu wzywającego beneficjenta do złożenia oświadczeń o braku powiązań osobowo kapitałowych

Celem wykazania iż – sprzecznie z zeznaniami Anny Płusy – wzór oświadczenia dostępny był na stronach ZARR (a nie PARP), albowiem instrukcja otrzymana od ZARR wskazywała iż wzór oświadczeń o braku powiązań osobowo kapitałowych jest dokumentem wewnętrznym, zatem istnieje uzasadniona wątpliwość czy dokument ten był wymagany przez ZARR czy przez PARP, a jego przedłożenie wiązało się z realizacją umowy z PARP czy jedynie wykonaniem obowiązków nałożonych na ZARR, a także czy beneficjent przedkładał dokument celem weryfikacji wniosku o płatność przez ZARR czy przez PARP.

Poprzez: zobowiązanie ZARR S.A. z siedzibą w Szczecinie do udostępnienia pisma wzywającego beneficjenta do składania oświadczeń o braku powiązań osobowo kapitałowych, wskazującego na adres serwera zarr.com.pl jako źródła szablonów dla dokumentów oświadczeń.

Uzasadnienie

Prokuratura zarzuca iż osobiście potwierdziłem brak powiązań osobowo kapitałowych wykonawcy z beneficjentem, jakie miałem złożyć osobiście do ZARR. Tymczasem ja osobiście nigdy takiego potwierdzenia nie składałem, a składałem jedynie za pośrednictwem oświadczenia o braku powiązań osobowo kapitałowych, w związku z czym oskarżony zostałem już wcześniej o przedkładanie fałszywego dokumentu celem otrzymania kredytu/dotacji – zarzut z którego prokuratura się WYCOFAŁA. Po wycofaniu zarzutu w związku z „przedłożeniem nierzetelnego dokumentu oświadczenia o braku powiązań osobowo kapitałowych” na szkodę ZARR, prokuratura domaga się ukarania za składanie osobistych zapewnień o braku powiązań osobowo kapitałowych” na szkodę ZARR, co nigdy nie miało miejsca – tym bardziej że prokuratura nawet nie wskazała kiedy, w jakiej formie lub jakich okolicznościach, ani kogo konkretnie ja „osobiście” miałbym o czymś takim zapewniać.

Ja nie zapewniałem o braku powiązań osobowo kapitałowych Zagozda sp. z o.o. i Taskscape Ltd, za pomocą dokumentu oświadczeń o braku powiązań osobowo kapitałowych, co zostało już wyjaśnione. Ja nie składałem osobiście żadnego innego oświadczenia do ZARR, albowiem nie miałem żadnego osobistego kontaktu z pracownikami ZARR – w trakcie kontroli nikogo o niczym nie zapewniałem, a w trakcie całej realizacji projektu nie jeździłem do siedziby ZARR, nie dzwoniłem i nie pisałem. Analogicznie, po zmianie osoby pokrzywdzonego, oświadczam iż również nie zapewniałem osobiście PARP o niczym podobnym, z analogicznych powodów. Nikt ze świadków nie potwierdził wersji prokuratury wskazującej że składałem komukolwiek jakiekolwiek osobiste zapewnienia w przedmiocie powiązań jakiegokolwiek wykonawcy z beneficjentem.

Nadto, jak wynika z zeznań Anny Płusy, a co jest oczywiste, odpowiadając na pytanie obrońcy oskarżonego – wszystkie dokumenty składałem w imieniu innej osoby, tj. beneficjenta, a ‚nie w imieniu własnym’, zatem ni mogłem nikogo ‚osobiście’ lub we własnym imieniu o niczym kiedykolwiek zapewniać. Nadto, jak wynika z zeznań Małgorzaty Malak przed prokuratorem Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, ‚osobiście’ ja nie przedkładałem w ogóle żadnych dokumentów w związku z rozliczeniem dotacji, albowiem zadanie to realizowała osoba powołana na stanowisko specjalisty ds. prawidłowości rozliczenia dotacji, która samodzielnie wybierała m.in. dokumenty niezbędne do wniosków o płatność oraz utrzymywała bieżące kontakty z ZARR. Jako prezes spółki dekretowałem jedynie wpływ dokumentów do spółki lub zatwierdzałem ich powstanie. Natomiast to specjalista ds. prawidłowości rozliczenia dotacji kontaktowała się z ZARR celem przedłożenia takich dokumentów, jakich ZARR wymagał w celu ich przedłożenia do PARP na poparcie dokumentu rekomendowania płatności na rzecz beneficjenta przez PARP, jakie ZARR przedkładała do PARP.

Nadto, jak wynika z zeznań prezes ZARR S.A – Magdaleny Kotnis przed sądem rejonowym w Szczecinie (w sprawie Macieja Zagozdy p-ko Magdalenie Kotnis) to ZARR weryfikował oświadczenia beneficjenta o braku powiązań w ramach swoich obowiązków. Magdalena Kotnis skarżyła się przed sądem iż czynność weryfikacji wynikała z dodatkowych obowiązków nałożonych na ZARR przez PARP, na co ZARR nie otrzymał dodatkowych środków, ani szkolenia. W świetle tych zeznań zatem beneficjent składał oświadczenia o braku powiązań do ZARR (a nie PARP) – celem opracowania przez ZARR opinii do PARP dotyczącej weryfikacji realizacji projektu w ramach tzw. rekomendacji płatności, jaką dopiero ZARR na podstawie dokumentów od beneficjenta sporządzał wedle własnego uznania i przedkładał do PARP z każdym wnioskiem o płatność.

Faktycznie po zmianie osoby pokrzywdzonego (na PARP) – zarzut prokuratury traci uzasadnienie w tym sensie, że osobiście (czy bezpośrednio) nikt spośród osób uczestniczących w realizacji projektu oraz rozliczania dotacji nie utrzymywał żadnych bezpośrednich kontaktów z żadnymi pracownikami PARP. Kontakty z PARP utrzymywane były jedynie przez pracowników ZARR, który to występował w kontaktach z beneficjentami jako pełnomocnik PARP. Wyznaczone osoby pracujące na rzecz beneficjenta utrzymywały jedynie bezpośrednie kontakty z ZARR i którym to przedkładały dokumenty według potrzeb, uznania lub zapotrzebowania ZARR. Nadto w tej sytuacji nie ma mowy aby to PARP był pokrzywdzonym rzekomymi „osobistymi zapewnieniami” beneficjenta – chociażby dlatego że nie PARP był ostatecznym adresatem oświadczeń o braku powiązań osobowo-kapitałowych, a był nim ZARR. Beneficjent nigdy nie wnosił przecież żadnego oświadczenia o braku powiązań na wzorze wynikającym z umowy lub na wzorze dokumentu PARP, a także nie składał żadnego dokumentu adresowanego bezpośrednio, lub za pośrednictwem, do PARP.

Natomiast w tej sytuacji przedmiotowe oświadczenie o braku powiązań osobowo kapitałowych nie było nawet dokumentem rozliczeniowym w ramach dotacji, albowiem wzór tych dokumentów nie wynikał z obowiązku określonego umową beneficjenta z PARP. Obowiązek składania oświadczeń, jak również sam wzór oświadczeń był jedynie tworem powstałym w ZARR i na potrzeby ZARR. Oświadczenia o braku powiązań osobowo kapitałowych w myśl umowy dotacji zawartej przez beneficjenta z PARP są jedynie indywidualnym wymogiem ZARR S.A., jaki powstał „w wyniku nałożenia nowych obowiązków’ przez PARP na ZARR (a nie na beneficjnta). Skoro ówczesna prezes ZARR twierdzi że dokumenty oświadczeń służyły pracom weryfikacyjnym ZARR, jakie ten wykonywał na rzecz PARP, a decyzją sądu ZARR nie jest pokrzywdzonym, to składanie takich lub innych oświadczeń nie wywoływało bezpośredniego skutku po stronie pokrzywdzonego.

Sam PARP natomiast nigdy nie zawiadamiał o obowiązku składania takich oświadczeń ani bezpośrednio beneficjenta, ani za pośrednictwem ZARR, albowiem wszystkie dokumenty wynikające z obowiązku określonego umową o dofinansowanie, a wymagane przez PARP lub ZARR oznaczone są logiem PARP. Dokumenty jakich PARP wymaga celem zrealizowania umowy o dofinansowanie były dostępne wyłącznie na stronach internetowych PARP. Wśród dokumentów wskazanych w komunikatach PARP, jako obowiązujących przy realizacji tego projektu, nigdy nie było wskazania jakichkolwiek dokumentów znajdujących się na stronach ZARR S.A, albowiem ZARR S.A. nie jest nawet podmiotem publicznym, tylko spółką prawa handlowego i nie może rozliczać środków publicznych na podstawie dokumentów opracowanych przez prywatną spółkę. W tym przypadku dokument oświadczeń o braku powiązań nie był w ogóle dokumentem wskazany przez PARP. Dokument ten był opracowany jedynie przez ZARR, na potrzeby spełnienia obowiązków ZARR nałożonych przez PARP jako zleceniodawcy prac polegających na weryfikacji wykonawców beneficjenta. Dokument ten był dostępny WYŁĄCZNIE na stronach ZARR celem spełnienia obowiązków ciążących na ZARR, a nie obowiązków wynikających z umowy dotacji. Sam beneficjent w ogóle nie musiał ich wypełniać żadnych oświadczeń o braku powiązań osobowo-kapitałowych wymyślonych przez ZARR celem wywiązania się postanowień umowy z PARP

Co najbardziej istotne w tym punkcie, biorąc pod uwagę fakt iż umowa z PARP nie mówi nic o obowiązku przedkładania oświadczeń o braku, czy istnieniu, jakiś powiązań z wykonawcami, Beneficjent nawet nie mógł wiedzieć czy składa oświadczenia do PARP czy do ZARR, a w tej sytuacji mógł rozsądnie założyć że skoro obowiązek ten nie wynika z umowy z PARP, to składa je na wewnętrzne potrzeby weryfikacji jaka była prowadzona ZARR. Faktycznie dokumenty wniosków o płatność weryfikowane przez ZARR – podobnie jak wiele innych dokumentów z wyjaśnień i oświadczeń, jakie beneficjent przedkładał wyłącznie na potrzeby weryfikacji ZARR. PARP nie weryfikował tych dokumentów które beneficjent składał wyłącznie do PARP, a w przypadku oświadczeń o braku powiązań nie weryfikował ich wcale, albowiem w trakcie rozliczania dotacji dokumenty te nie zostały nawet przesłane przez ZARR do PARP. Abstrahując już zatem od tego kto w imieniu be konkretnie przedkładał dokumenty do wniosków o płatność, w tym konkretnym przypadku istnieje uzasadniona wątpliwość czy celem beneficjenta nie było przedłożenie dokumentów tych oświadczeń do ZARR, skoro wyjątkowo wśród innych dokumentów – oświadczenia o braku powiązań osobowo kapitałowych wynikały z obowiązków nałożonych na ZARR, sygnowane były logiem ZARR, dostępne na stronach ZARR,

Na poparcie tej wątpliwości warto zauważyć że Beneficjenci rozliczający dotacje z programu POIG od PARP spisane na tym samym wzorze, a rozliczane w innych regionach – w ogóle nie wypełniali takich oświadczeń jakie prezentował ZARR celem wypełnienia postanowień umowy z PARP, albowiem zupełnie inaczej wyglądała weryfikacja kontrahentów prowadzona przez inne Regionalne Instytucje Finansujące (RIF) w innych regionach. Przedłożenie takiego oświadczenia nie mogło być zatem obowiązkiem beneficjenta, bo to nie był uniwersalny obowiązek w ramach tych umów POIG w różnych województwach. Przeciwnie do twierdzenia prokuratury złożenie lub nie złożenie oświadczenia w tym przypadku nie miało wpływ na udzielenie dotacji, bo ta udzielona była znacznie wcześniej – na etapie podpisania umowy z PARP, zawartej przecież znacznie wcześniej przed składaniem jakichkolwiek oświadczeń o jakichkolwiek powiązaniach, a nawet przed zmianą prawa, do którego oświadczenia powstały. W momencie podpisywania umowy beneficjent w ogóle nie mógł spodziewać się takiego obowiązku składania jakichkolwiek oświadczeń, albowiem nie znał „nowych obowiązków” nałożonych przez PARP na jego pełnomocników, albowiem nie mógł przewidzieć zmiany prawa, z którego rzekomo ten (lub inny) obowiązek wynikał. Beneficjent nie uczestniczy przecież w procesie legislacyjnym, a tym bardziej nie mógł spodziewać się ani ograniczeń w zakresie wyboru wykonawców, ani tym bardziej obowiązków składania jakichkolwiek oświadczeń.

To PARP zmienił zasady rozliczania dotacji JUŻ PO po podpisaniu umowy i ewentualna umiejętność czy chęć wywiązania się lub nie wywiązania się beneficjenta z tej umowy nie może być podstawą stawiania jakichkolwiek zarzutów skoro JUŻ W TRAKCIE realizowania dotacji nastąpiła zmiana zasad nawiązywania współpracy z podmiotami powiązanymi, podczas gdy Zagozda sp. z o.o. JUŻ BYŁA związana długoterminową umową z Taskscape Ltd. Ktoś musiałby przecież mieć rzekomy zamiar „osobistego zapewnienia” kogokolwiek o braku powiązań osobowo kapitałowych w momencie podpisywania umowy lub przedłożenia takiego lub innego rzekomo fałszywego oświadczenia o braku powiązań. Natomiast nikt tego zamiaru w momencie podpisywania umowy nawet nie mógł mieć, skoro wszystkie kwestie związane z ograniczeniami wyrobu wykonawców, rzekomym składaniem oświadczeń czy zapewnień – wynikały z prawa które wprowadziło zupełnie nowe regulacje ograniczające wybór wykonawców wiele miesięcy po podpisaniu umowy o dofinansowanie.

Istnienie powiązań w tamtym czasie, jak również obecnie w ogóle nie jest żadną nieprawidłowością. Przykładowo spośród 30 osób zajmujących w 2009 r. w Agencji stanowiska prezesa, zastępcy prezesa i dyrektora zespołu dwie osoby uzyskiwały dochody od spółek prawa handlowego będących kontrahentami PARP. … Spośród 50 osób zajmujących w 2009 r. stanowiska prezesa, zastępcy prezesa, dyrektora zespołu i zastępcy dyrektora zespołu w PARP, 6 osób uzyskiwało dochody od szkół wyższych będących beneficjentami Agencji.” W tamtym czasie PARP uznawał wręcz, że w przypadku gdy beneficjentem dotacji jest agencja, a wykonawcą umowy jest beneficjent agencji to z takich powiązań nie wynikała żadna nieprawidłowość, albowiem według raportu samego PARP: “łączenie pracy w PARP z inną pracą na pełen etat jest naganne” w związku z czym ówczesna prezes PARP obiecywała prezesowi NIK zajęcie się tą ‚nagannością’ poprzez “wdrożenie narzędzi do monitorowania skali zjawiska”, choć oczywiście NIK nie miał możliwości zweryfikować ilu pracowników PARP zaangażowanych w realizacje dotacji przyznawanych bezpośrednio PARP jest powiązanych z beneficjentami korzystającymi z dotacji przyznawanych przez PARP.

W tej sytuacji zupełnie niezrozumiałe jest dlaczego prokurator uważa, że istnienie takich powiązań w tamtym czasie w przypadku spółki Zagozda sp. z o.o. będącą beneficjentem w tym projekcie jest nieprawidłowością, skoro istnienie prawdziwie istniejących powiązań w przypadku gdy beneficjentem dotacji jest sam PARP, to sytuacja taka w ocenie samej ówczesnej PARP zasługuje na co najwyżej naganę, albowiem w ocenie samego PARP występowanie powiązań osobowych w tamtym czasie nie wiązało się wcale z określeniem wydatków jako niekwalifikowane z uwagi iż sytuacja ta jest ledwie „naganna”. Jak to możliwe że przy realizowanych projektach dotacyjnych przez PARP występowanie prawdziwych powiązań jest sytuacją ledwie naganną, jednak nie stanowi nieprawidłowości (co dopiero przestępstwa), a już w przypadku beneficjenta powiązania które przecież bezpośrednio nie istniały pomiędzy osobą Zagozda sp. z o.o., a osobą beneficjenta są już nie tylko naganne, ale w opinii prokuratury – są przestępstwem?

Załącznik: Wezwanie beneficjenta do składania oświadczeń zgodnie ze wzorami dokumentów opracowanych przez ZARR – do pobrania ze strony zarr.com.pl

Załącznik: Pismo prezesa PARP do prezesa NIK z 2010 r., w którym prezes PARP argumentuje, iż istnienie powiązań osobowo-kapitałowych przy realizowanych projektach dotacyjnych jest sytuacją naganną, jednak nie stanowi nieprawidłowości (co dopiero przestępstwa)